Zapowiedź sezonu Serie A Polonia: UC Sampdoria

Zapowiedź sezonu Serie A Polonia: UC Sampdoria

O Sampdorii jest w obecnym okienku transferowym głośno, i to z co najmniej kilku powodów. Najwięcej zainteresowania wzbudza oczywiście Patrick Schick, który nie był nawet pierwszym wyborem trenera Marco Giampaolo w zeszłym sezonie, a i tak dzięki niesamowitemu potencjałowi i świetnemu stosunkowi goli do spędzonych na boisku minut wyrósł na jego największą gwiazdę. Już podczas czerwcowego Euro U-21 ogłoszono, że czeski napastnik został piłkarzem Juventusu. Po czempionacie odbył jednak dodatkowe testy medyczne, a na podstawie ich wyników transfer odwołano. Czy pozostanie Schicka w Genui jest w ogóle możliwe? Jaki sezon czeka kibiców Blucerchiatich? Czy znowu emocje ograniczą się do derbów z odwiecznym rywalem?

Co do Schicka odpowiedź może być jednoznaczna. Czech nie grał w sparingach, na dobrą sprawę nie jest już częścią drużyny. Jego sprowadzenie sondują różne kluby, choć były piłkarz praskich drużyn wyraźnie celuje w zostanie w Serie A.

https://twitter.com/IFTVofficial/status/898656258244456448

Niemniej zainteresowanie tuzów światowej piłki w postaci Bayernu czy Dortmundu musi robić wrażenie. Na tę chwilę najbliżej sprowadzenia napastnika są Roma i Inter. Dla samej Sampdorii odejście Schicka oznaczało przede wszystkim bardzo dobry ruch biznesowy. Zawodnik ten przyszedł bowiem do zespołu zaledwie rok temu i to za małe pieniądze, a przyniesie zysk kilkudziesięciu milionowy.

Odchodząc na pewno nie zastąpi jednak Luisa Muriela. Kolumbijczyk ma za sobą najbardziej udany sezon w karierze. Nie był może tak efektowny jak na początku przygody z Udinese, ale wykręcił dużo lepsze liczby, niż bywało to podczas gry na Fiuri. Czasem w okolicach 65 minuty zaczynało mu już brakować sił, ale i tak potrafił wziąć ciężar gry na siebie i przede wszystkim strzelić 11 goli i zanotować 9 asyst.

Nieschodzącego z jego twarzy uśmiechu na pewno będzie w Serie A brakować. Sampdoria traci więc przed nowym sezonem dwie strzelby, ale zyskuje dużo pieniędzy na następców (Muriel kosztował Sevillę 20 milionów euro).

Część z nich ulokowała w Gianluce Caprarim. To on w sparingach zajął miejsce obok niezniszczalnego Quagliarelli. Nowy napastnik karierę rozpoczął w Romie, którą kilkukrotnie zamieniał na Pescarę. W końcu trafił do Interu, ale też szybko został wypożyczony do drużyny Delfinów. To właśnie stamtąd za 12 milionów euro trafił do Genui. Na pewno jest to wzmocnienie ciekawe, bo w bardzo słabej jak na warunki Serie A Pescarze udało się Caprariemiu dziewięciokrotnie wpisać na listę strzelców. Dorzucając do tego cztery asysty był najjaśniejszym punktem swojego zespołu.

Zastąpienie Muriela nie będzie jednak proste, dlatego na pomoc wezwano posiłki z Polski. Dawid Kownacki zmężniał i w ostatnim sezonie wyrósł na poważnego napastnika, przynajmniej jak na warunki Ekstraklasy. Wejście do drużyny miał mocne. Zarówno w sparingu z Cremonese, jak i w meczu trzeciej rundy Coppa Italia wchodził z ławki i wpisywał się na listę strzelców. Tak naprawdę w bardzo zbliżonej do czeskiej lidze, jaką jest Ekstraklasa, osiągnął i znaczył znacznie więcej, niż Schick.

Z wypowiedzi Giampaolo da się wyczytać duże zaufanie i wiarę w możliwości Dawida. Nie ma więc przeciwwskazań ku temu, by Dawid Kownacki poszedł drogą swojego słowiańskiego poprzednika i stał się co najmniej superjokerem w talii opiekuna Blucerchiatich. Fabio Quagliarella młodszy już nie będzie, a Caprari to nie Muriel – szans na grę brakować więc nie powinno.

I to nawet wtedy, gdy uda się w końcu sprzedać Schicka i sfinalizowane zostanie sprowadzenie Luciano Vietto. Massimo Ferrero oferuje Atletico 20 milionów euro, próbując tym samym pobić rekord klubu. Vietto to człowiek, który w Hiszpanii pojawił się najpierw w Villarealu, by zaledwie po sezonie przenieść się do Atletico, a potem na zasadzie wypożyczenia do Sevilli. Kariera przebiegała więc w dość naturalny sposób, ale 6 goli w ostatnim sezonie to jednak trochę za mało, tym bardziej że jeszcze pod wodzą Cholo Simeone w Atleti młodemu Argentyńczykowi z włoskim paszportem udało się strzelić gola raz, a dostawał szansę prawie w dwudziestu spotkaniach. Wiek to jeden z atutów piłkarza. Jeśli udałoby mu się rozegrać dobry sezon nadal będzie wystarczająco młody, by zwiększyć wartość do np. ponad 30 milionów. W międzyczasie dzięki niewątpliwie dużemu talentowi może dać Samdporii wiele radości, a potem ewentualnie duży zarobek.

Pamiętajmy, że z ligi hiszpańskiej z na Luigi Ferraris przychodził też Mauro Icardi, a gdzie jest teraz każdy wie. Taka inwestycja w przyszłość to świetny ruch Ferrero. Pytanie tylko kiedy ostatecznie uda się ten transfer „klepnąć”. Gdyby nie udało się z Luciano Vietto, kolejnym celem Dorii miałby być ponoć Roberto Inglese z Chievo

Klepnięty jest już natomiast kolejny Latynos, tym razem z Premier League. Chodzi o Gastona Ramireza, który dokładnie 5 lat temu po dwóch sezonach w Bolonii wyjechał do Anglii, gdzie grał aż do teraz. W Hull, Southampton i Middlesbrough zagrał łącznie 112 razy, zawsze kończąc rozgrywki z kilkoma golami i asystami. Liczby te nie były jednak zachwycające. Gaston tylko dwa razy przekroczył granicę 5 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, w tym raz na zapleczu Premier League. W Genui ma być zastępcą Bruno Fernandesa, który jest już piłkarzem Sportingu Lizbona. Kapitan reprezentacji Portugalii do lat 21 na czerwcowym Euro w swojej historii występów w Serie A granicę 5 punktów przekraczał zawsze. Patrząc na poziom trudności w obu ligach nowy nabytek Sampdorii powinien jednak godnie zastąpić młodszego kolegę na pozycji numer 10. W razie problemów zawsze można tam ustawić Denisa Praeta, który nie spełnił w poprzednim sezonie pokładanych w nim nadziei, ale teraz może już odpalić i zacząć grać na miarę swoich możliwości. Tym bardziej, że dobrze zna się już z kolegami z linii pomocy – Linettym, Torreirą i Barreto. Stabilizacja w tej najbardziej newralgicznej formacji może być wielkim atutem drużyny Giampaolo. Wiadomo jak ważną rolę odgrywa trio z pomocy przy taktyce 4-3-1-2. To właśnie pomocnicy muszą się wcielać w rolę brakujących w tym ustawieniu skrzydłowych. Piłkarz na pozycji numer 10 ma mniej obowiązków w defensywie, więc właściwa druga linia ma naprawdę dużo pracy. Stąd takie uwielbienie szkoleniowca Sampy do niesamowicie ruchliwego Torreiry czy również bardzo mobilnego, a przy tym potrafiącego lepiej grać do przodu Karola. Kto wie, może też dlatego opiekun jednokrotnych mistrzów Włoch zrezygnował z usług proponowanego mu Sneijdera. Zresztą doświadczenie uczy, że takie transfery specjalnie się Dorii nie zwracały. Zarówno Eto‘o, jak i Cassano po powrocie nie byli najlepszymi pomysłami Ferrero.

Na sam koniec defensywa. Tutaj oczywiście trzeba zacząć od Milana Skriniara, który po rewelacyjnym Euro U-21 przeniósł się za ponad 20 milionów euro do Interu. Oby wypracował sobie w Mediolanie taką pozycję jak Alessio Romagnoli, który też przecież dał się Serie A poznać w charakterystycznej, niebieskiej koszulce. W obliczu odejścia Słowaka do środka obrony przesunięty zostanie Vasco Regini, bo trudno wyobrazić sobie, by numerem jeden stał się wypożyczony z ławki rezerwowych Sassuolo Gianmarco Ferrari. Na lewej stronie robi się więc miejsce dla kolejnego nowego nabytku – Nicoli Murru z Cagliari. Siedem milionów to chyba rozsądna cena jak za solidnego zawodnika na najbardziej deficytową pozycję, jaką jest lewa obrona. Tym bardziej, że transfer ten oznacza też automatyczne uwolnienie się od konieczności gry brazylijskim niespełnionym talentem Dodo. W odwodzie jest także Pavlovic. Niestety po przeciwnej stronie boiska absolutnym pewniakiem jest Jacopo Sala, a Bartosz Bereszyński ma podobno opuścić Genuę.

Jeśli mówimy o odejściach trzeba też oddać hołd Angelo Palombo. Jeszcze tak niedawno tworzył on ścianę w środku pola z Roberto Soriano. Dziś ten pierwszy kończy piękną, związaną z Sampdorią karierę, a nazwisko drugiego pojawia się nawet w kontekście Barcelony. Palombo na pewno w Ligurii zapomniany nie zostanie, bo to gość, którego szacunkiem darzą pewnie i kibice Gryfonów. Z wypożyczenia z Ternany wraca Antonio Palumbo, ale podobnie jak w przypadku Kiko Casilli i Ikera Casillasa to nadal nie to samo.

W sparingach z poważnymi zespołami Samdporii nie szło zbyt dobrze. Włoski klub przegrał z Manchesterem United (1:2), Swansea (0:4) i Hellasem Verona (0:1). Pokonać udało się słabsze włoskie kluby. Od zwycięstwa zaczęła też drużyna trzech Polaków zmagania w Pucharze Włoch. We wszystkich spotkaniach Giampaolo decydował się na ustawienie 4-3-1-2 i chyba tylko trzęsienie ziemi mogłoby zmienić pomysł na grę opiekuna Blucerchiatich. Cały czas na problemy z kolanem narzeka Emiliano Viviano. Sezon w bramce na pewno rozpocznie więc Puggioni. Bramkarz, a nawet pozbawiona Skriniara defensywa nie powinny być jednak problemem. Pracowici jak w żadnym innym klubie pomocnicy skutecznie pomogą swoim kolegom z obrony. Trochę brakować może goli, bo jednak Caprari i Kownacki to nie ta półka, co Luis Muriel, a Gaston Ramirez nie zapewni pewnie wielu trafień. Dlatego tak ważne jest jak najszybsze zakontraktowanie Vietto.

Prognoza Serie A Polonia: miejsca 7-11

Na kogo warto zwrócić uwagę? Na pewno na hasającego po lewej stronie Murru, na Polaków w klubie, zarówno tych już zadomowionych, jak i nowego Dawida Kownackiego, a za parę dni pewnie i na Luciano Vietto, który posmakował wielkiej piłki w najlepszej lidze świata i powinien potrafić zastąpić w podążającego w odwrotnym do siebie kierunku Muriela

Przybyli do klubu: Gianluca Caprari (Inter, 12 mln), Gaston Ramirez (Middlesbrough, 9 mln), Nicola Murru (Cagliari, 7 mln), Dawid Kownacki (Lech Poznań, 4 mln), Gianmarco Ferrari (Sassuolo, 1,5 mln za wypożyczenie)

Odeszli z klubu: Milan Skriniar (Inter, 23 mln), Luis Muriel (Sevilla, 20 mln), Bruno Fernandes (Sporting, 8,5 mln), Jakub Hromada (Slavia, 1,5 mln), Angelo Palombo (koniec kariery), Olger Merkaj (Casale, za darmo), Luca Cigarini (Cagliari, za darmo), Francesco Fedato (Foggia, za darmo), Giacomo Calo (Juve Stabia, za darmo)

https://twitter.com/sampdoria/status/898546033558515713

Komentarze