Meldunek z (drugiego) frontu. Kolejki 31-32

Meldunek z (drugiego) frontu. Kolejki 31-32

Dzisiejsze podsumowanie to tylko wstęp do tego co Serie B zafunduje nam w kwietniu. Czwarty miesiąc roku obfitować będzie w aż siedem kolejek (od 33 do 39) i żeby to wszystko dobrze podzielić teraz skupimy się na kończącym się właśnie miesiącu. Jest to czas kiedy najlepsze wyniki osiągały Frosinone, Salernitana oraz Trapani. Poza tym wciąż zawodzi Hellas, a Benevento wypisało się już z walki o bezpośredni awans.

Ten meldunek zaczniemy od największych wygranych dwóch omawianych kolejek – Frosinone Calcio. Patrząc globalnie na cały marzec nie można mówić, że spadkowicz z Serie A ma za sobą fenomenalny okres. Dość powiedzieć, że pierwszą wygraną w tym miesiącu odniósł dopiero w trzeciej próbie kiedy to w 31 kolejce u siebie ograł Vicenzę 3:1 (hat-trick Federico Dionisiego). To co sprawia, że mówimy o Lwach jako największym beneficjencie minionych dwóch serii gier, to zwycięstwo w tej drugiej. Wczoraj w Ferrarze Frosinone pokonało dotychczasowego lidera 2:0. Gospodarze mogą mówić, że musieli radzić sobie bez kadrowiczów: Alexa Mereta czy Kevina Bonifaziego, ale te ubytki w defensywie nie przeszkodziły im w podjęciu rękawicy.

https://twitter.com/Frosinone1928/status/846053306812321792

Być może Marchegiani junior mógł lepiej zachować się przy drugim golu, ale też nie ma co wyolbrzymiać nieobecności dwójki podstawowych graczy. Spal zagrało dobry mecz i powinno zdobyć przynajmniej jednego gola, bo rywale raz wybijali piłkę z linii bramkowej, a raz uratował ich słupek. Z drugiej strony w słupek trafili też goście, ale wcześniej wykorzystali to co sobie stworzyli.

Pasquale Marino nie ma jednak zamiaru zbyt długo ekscytować się tą wygraną i przytomnie przypomniał w pomeczowej wypowiedzi, że jego podopieczni już raz pokonali w bezpośrednim starciu ważnego gracza, Hellas, by później w trzech kolejkach zdobyć zaledwie dwa oczka.

Dla dotychczasowego lidera przegrana z ekipą Leoni giallazzurri jest pierwszą w tym roku kalendarzowym i dopiero drugą przed własną publicznością. Wcześniej z Ferrary komplet wywiózł Hellas we wrześniu 2016 roku. Leonardo Semplici nie robi z tego wyniku tragedii:

orażka pomoże nam jeszcze się umocnić. Nie wierzę, że może zachwiać naszym morale. Dobrze wiemy kim jesteśmy i o co gramy. Musimy też nauczyć się nieco przebiegłości.

Nie ma się co dziwić szkoleniowcowi Spal, przecież przed tygodniem jego podopieczni przejechali się walcem po Carpi zwyciężając na wyjeździe aż 4:1. Przewaga nad trzecią Veroną to wciąż trzy punkty, a czwarta Perugia do miejsca dającego bezpośredni awans traci już ich aż dziesięć.

No właśnie – Hellas Werona. Od kilku tygodni piszemy o nich albo źle albo… źle. I nie ma się co dziwić, bo do znudzenia będziemy powtarzać, że zespół z miasta Romea i Julii miał wygrać tę ligę z łatwością, a tymczasem kontynuuje serię trzech remisów z rzędu. W interesującym nas okresie nie potrafił pokonać Pro Vercelli i Pisy! Pisy, która w tygodniu otrzymała cios po kolejnej, tym razem trzypunktowej, karze za zaległości finansowe.

Remis w Weronie dla graczy Gennaro Gattuso to pewnie wynik, który braliby w ciemno, ale po tym rezultacie i wygranej Trapani w Benevento (3:1) zostali oni wyprzedzeni przez Sycylijczyków i osunęli się już do strefy bezpośredniego spadku. Gdyby klub z miasta Krzywej Wieży miał komplet oczek wywalczonych na boisku to plasowałby się na piętnastym miejscu, ale jego sytuacja i tak daleka byłaby od ideału. Przez cały marzec beniaminek nie wygrał choć raz, a upodobał sobie remisy, których ma aż 17. Tylko Latina jest w tej klasyfikacji lepsza, bo 18 razy dzieliła się punktami. Zresztą oba zespoły spotkały się w omawianym okresie i tak, padł remis 1:1.

Wspomnieliśmy wyżej o wygranej Trapani z Benevento. Otóż dla tych pierwszych była to dopiero druga wyjazdowa victoria w rozgrywkach, a dla drugich dopiero druga domowa porażka. Co ważne Benevento przez ponad rok u siebie nie zaznawało goryczy porażki. Kiedy ich stadion odczarowało Bari w 27 kolejce od tego czasu Stregoni dwukrotnie remisowali i ulegli Trapani. Dla Granaty natomiast ten rok jest o niebo lepszy niż okres od sierpnia do grudnia. Wtedy w 21 kolejkach uciułała 13 punktów, a po sylwestrze ma ich na koncie już 19. Gdyby nie ogromna strata do miejsc gwarantujących utrzymanie, to na Sycylii już teraz byliby dużo spokojniejsi. Jednak pierwsze sukcesy mają już tam za sobą. Udało się odbić od ostatniej lokaty? Udało się. Teraz uciekli do strefy play-out? No póki co tak. Być może po 42 kolejkach będą na bezpiecznej pozycji? Trapani to obok Frosinone i Salernitany trzeci klub, który wygrał oba spotkania w omawianych dwóch kolejkach. Tydzień wcześniej Bari przekonało się, że punktować na wyjazdach wciąż nie potrafi i przegrało aż 0:4!

US Salernitana to zespół legitymujący się obecnie najlepszą formą w całej lidze. Ekipa z malowniczego Salerno kontynuuje passę trzech wygranych z rzędu, co pozwoliło jej się oddalić od miejsc zagrożonych grą o utrzymanie, a przybliżyć do tych dających prawo marzyć o wygraniu baraży i awansie do Serie A. Pamiętając jednak świetną formę Avellino z przełomu stycznia i lutego oraz pytania dziennikarzy czy są gotowi do walki o baraże? Ze spokojem możemy stwierdzić, że klub w którym swoje udziały ma Claudio Lotito zadowoli się spokojnym utrzymaniem. Wspomniane Avellino nie wygrało żadnego z ostatnich pięciu meczów i już ogląda plecy podopiecznych Alberto Bolliniego.

Co u naszych rodaków? Najbardziej zadowolony może być Tomasz Kupisz, który rozegrał pełne dwa spotkania choć nie okrasił tych występów nawet jedną asystą. Gorzej wiedzie się natomiast Błażejowi Augustynowi. Do tej pory były obrońca Górnika Zabrze zawsze jak wracał po pauzie za kartki to z miejsca wchodził do podstawowego składu, tak było także teraz, ale w 23 minucie meczu przeciwko Cittadelli (2:1) doznał urazu prawego uda, który wykluczył go także z występu przeciwko Salernitanie. Meczu przeciwko Spal nie dokończył też Igor Łasicki (Carpi). W przeciwieństwie do starszego rodaka wypożyczony z Napoli obrońca dostał „wędkę” po 45 minutach. Jego zespół przegrywał z ówczesnym liderem 0:3 (skończyło się 1:4), a Polak mógł lepiej zachować się przy golach numer jeden i trzy. Nie dziwi więc, że oceny jakie zbierał za swój występ wahały się pomiędzy 4 a 5,5. Od (raczej) nieuchronnej ławki rezerwowych przeciwko Perugii uchroniło go powołanie do kadry młodzieżowej.

Na czele klasyfikacji najskuteczniejszych wciąż Giampaolo Pazzini (19 goli), którego powoli goni Francesco Caputo z Virtus Entella, który dołożył jedno trafienie i ma ich już 15. Za nim trójka graczy z 13 bramkami na koncie: Massimo Coda +1  (Salernitana), Federico Dionisi +3 (Frosinone) i Fabio Ceravolo +2 (Benevento).

Tabela:

Jak zaznaczyliśmy w leadzie kwiecień będzie obfitował w granie na zapleczu Serie A. 33 kolejka rozpocznie się już w najbliższy piątek 31 marca i tego dnia na wyjazdach zagrają zarówno lider (w Cesenie) jak i wicelider tabeli (w Avellino). Ciekawie powinno być też w Trapani gdzie do walczącego o życie i dobrze punktującego zespołu gospodarzy przyjedzie Hellas. Ta kolejka zakończy się w niedzielę, by we wtorek ruszyć mogła 34 seria gier. Frosinone podejmie w niej Avellino, Spal Novarę, a Hellas Spezię. Swój drugi domowy mecz z rzędu zagra też Perugia, która po wizycie Vicenzy gościć będzie Pisę. Obie drużyny nie należą do potentatów więc Gryfy po ewentualnym komplecie punktów będą mogły powoli przygotowywać się przynajmniej do baraży o Serie A. W drugi weekend kwietnia rozegrana zostanie 35 kolejka w ramach której zmierzą się dwaj beniaminkowie z górnej połowy tabeli: Cittadella – Benevento. Poza tym zobaczymy mecze Novara – Hellas, Brescia -Spal, czy Ascoli – Frosinone. 36 seria gier rozgrywana będzie w poniedziałek wielkanocny, a po niej w kwietniu piłkarze Serie B wyjdą jeszcze trzy razy na boiska. My z meldunkiem wrócimy w pierwszej dekadzie kwietnia.

Komentarze