Wywiad: Jakub Iskra dla Serie A Polonia

Wywiad: Jakub Iskra dla Serie A Polonia

Powrót Serie A coraz bardziej realny, My tym czasem się nie zatrzymujemy i prezentujemy Wam, drodzy czytelnicy, kolejny wywiad z młodym polskim zawodnikiem grającym we Włoszech. Tym razem porozmawialiśmy sobie z prawym obrońcą Primavery SPAL Jakubem Iskrą!

Powoli wracamy do normalności. Piłka, nawet we Włoszech również. Jak sobie radziłeś i radzisz nie mając normalnych treningów?

Wróciliśmy do domów i odbyliśmy rozmowę z trenerem od przygotowania fizycznego, że ten będzie nam wysyłał plany treningowe na ten czas, żeby nie leżeć ciągle w łóżku. Był okres, że nie można było specjalnie wychodzić, to ćwiczyłem w domu, a później zacząłem treningi biegowe. W Polsce łącznie spędziłem dwa miesiące. Aktualnie jestem we Włoszech. Przyleciałem tu w piątek, a jak będę mógł wrócić do treningów, to będę trenował już z pierwszym zespołem.

Jesteś prawym obrońcom. Nie jest to pozycja, która jest jakoś szczególnie popularna. Skąd ta decyzja, żeby grać właśnie tu?
Zaczynałem jako napastnik. Jeszcze kiedy przechodziłem do Pogoni Szczecin to to była moja pozycja. Kiedy byłem tam na testach, to trener zauważył mój styl gry i postawił mnie wstępnie na skrzydle, a później na prawą obronę. Twierdził, że mam wszystkie cechy bocznego obrońcy. No i wtedy zdecydowałem się na tę pozycję, a później już tak zostało.

Do Spal trafiłeś w 2018 roku. Jak ci się żyje w Ferrarze? Mówi się, że to śliczne miasto. Masz jakieś może ulubione miejsca?
Raczej nie. Tutaj najwyżej trasa trening – dom. W soboty nieraz wychodzimy gdzieś tam z kolegami, czy po jakimś wygranym meczu wychodzimy na miasto. Ale takiego swojego ulubionego miejsca nie mam.

Po tych w sumie prawie dwóch latach mówisz już po włosku?
Tak, pewnie. Pierwsze miesiące były na pewno ciężkie, bo po angielsku mało kto mówił. Po dwóch miesiącach jednak zacząłem już trochę ogarniać i poszło z górki.

Kto jest twoim piłkarskim idolem?
Oczywiście Piszczek.

Macie treningi z pierwszym zespołem? (Kto zrobił na tobie największe wrażenie?)
Tak, pewnie. Nieraz jak prawy obrońca miał kontuzję, to miałem okazję zastępować go. Wtedy normalnie trenowałem z pierwszym zespołem. Z pierwszej drużyny sporo jest zawodników, którzy zrobili na mnie wrażenie. Taką postacią na pewno jest Reca. Jego tempo – gaz na pierwszych metrach jest szokujące.

Co jest twoją najmocniejszą stroną na boisku? Z czym można cię kojarzyć?
Na pewno szybkość i dynamika. Lubię też bardzo podłączać się pod akcje ofensywne. Takie typowe cechy prawego obrońcy. Poza tym na pewno waleczność.

Widzisz dla siebie perspektywę gry w pierwszym zespole w najbliższym czasie?
Teraz jak się liga zacznie, to będę czekał. Zobaczymy. Treningi ruszą, ja skończę po dwóch tygodniach kwarantannę i się wszystko okaże jak to będzie. Możliwe, że jeszcze w tym sezonie zadebiutuję, wszystko przed nami. SPAL też ma ciężką sytuację w tabeli.

W Primaverze SPAL występuje poza tobą dwóch Polaków, w seniorach kolejnych trzech. Macie ze sobą kontakt?
Z Thiago czy Recą, też ostatnio pisałem. Generalnie mamy kontakt. Z Salamonem mam raczej mniejszy kontakt. Tylko jak się gdzieś tam na treningu spotkamy, to wtedy pogadamy.

Do SPAL trafiłeś z Akademii Pogoni Szczecin. Dostrzegasz różnice między szkoleniem młodych piłkarzy w Italii i w Polsce?
Za dużej różnicy nie dostrzegam. Myślę, że dynamika gry i taktyka jest na dużo wyższym poziomie właśnie we Włoszech.

Jesteś zagorzałym kibicem, śledzisz każdy mecz? 
Na pewno oglądam Pogoń Szczecin jak gra. Też jakieś ciekawsze mecze. Ale głównie właśnie Pogoń i oczywiście SPAL. Tu na mecze chodzimy właśnie.

Jak odnalazłeś się w nowej rzeczywistości? Będąc bardzo młodym trafiłeś do Włoch. Jak udawało ci się to łączyć z nauką?
Zawsze wieczorem czy rano czas się znalazł na naukę. Łączyłem ciągle treningi ze szkołą. Na początku jak dołączyłem, to też trochę pomógł mi właśnie Damian Maksymowicz. Też widziałem, że mieliście wywiad z nim. On już dobrze rozmawiał po włosku i mi pomagał się odnaleźć. Po dwóch -trzech miesiącach też podłapałem ten język i zacząłem sobie jakoś radzić.

Jest w waszym zespole ktoś, kto ma ogromny potencjał i w przyszłości może stać się solidnym zawodnikiem Serie A? Oczywiście poza tobą.
Wielu jest takich zawodników, którzy grają na bardzo wysokim poziomie i też się czasem zastanawiam czemu nie są w pierwszym zespole

Na koniec. Muzyka jest częścią naszego życia. Jakie brzmienia tobie towarzyszą zazwyczaj?
Każdy raczej słucha na słuchawkach. Nie mamy jak w Polsce, gdzie braliśmy duży głośnik i puszczaliśmy muzykę. Tu jak we Włoszech byłem w U17 to trener zakazał nam słuchać muzyki i jak widział słuchawki to kazał zdejmować. W Primaverze się to zmieniło i możemy słuchać muzyki przed meczem, oczywiście na słuchawkach. Ja osobiście lubię polski rap, który mnie pobudzi i orzeźwi.

Jak gra przeciwko takiemu bykowi jak Petagna?
On bardziej gra przeciwko środkowym obrońcom. Ale tak Petagna to jest bardzo dobry zawodnik z bardzo dobrym wykończeniem. Czasem mówią, że jest za duży, ale on taki wielki już jest i tyle. Po prostu jest to dobry zawodnik

Jeżeli doceniasz naszą pracę i chcesz dołożyć się do rozwoju strony, to zapraszamy do wsparcia na Patronite. Za każde wsparcie z góry bardzo dziękujemy!

Komentarze

mateusz-skotny

Fan piłki włoskiej ogólnie pojętej od poczęcia. Interesuje się również ligą hiszpańską, muzyką i dobrym filmem.

Leave a Comment

(required)

(required)