Coraz większe włoskie żniwo koronawirusa

Coraz większe włoskie żniwo koronawirusa

Do 3 kwietnia wszystkie rozgrywki we Włoszech zostały wstrzymane z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jest to drugi raz w historii, kiedy Włosi są zmuszeni zatrzymać rozgrywanie meczów. Pierwszy raz miało to miejsce w 1915 roku, gdy Włochy dołączyły do I wojny Światowej, a Scudetto otrzymała Genoa. Aktualnie cały kraj został objęty stanem wyjątkowym. W tym artykule podsumujemy co działo się w ciągu ostatnich kilku dni, oraz rozpatrzymy możliwe opcje kontynuacji lub zakończenia rozgrywek.

Jeżeli doceniasz naszą pracę i chcesz dołożyć się do rozwoju strony, to zapraszamy do wsparcia na Patronite. Za każde wsparcie z góry bardzo dziękujemy!

Chaos i brak konsekwencji w działaniach władz calcio

Na początku cofnijmy się trochę wstecz. Pierwsze odwołanie spotkań miało miejsce pod koniec lutego w 25 kolejce. Nie rozegrano wtedy meczów w najbardziej zarażonych regionach Lombardii, Piemontu, Wenecji Euganejskiej: Torino-Parma, Hellas-Cagliari, Atalanta-Sassuolo oraz Inter-Sampdorią. Wiele osób kwestionowało wtedy decyzję władz Serie A, mówiąc że lepiej było rozegrać te spotkania bez udziału publiczności. Argumentowano to tym, że zespoły biorące udział w lidze, Pucharze Włoch i LM lub LE, jak Inter czy Atalanta nie będą miały wolnych terminów na ich zorganizowanie.

Jak później się okazało w kolejce 26, udało się rozegrać już tylko 4 mecze z 10. Władze wciąż nie potrafiły dojść do konsensusu, czy zawiesić rozgrywki, czy grać spotkania bez udziału publiczności. Przed weekendem 27 kolejki został wydany komunikat, iż owa nie odbędzie się a w niedziele 8 marca i poniedziałek 9 marca zostaną rozegrane spotkania, które nie odbyły się tydzień wcześniej. Wszystkie spotkanie zagrano przy pustych trybunach, miedzy innymi mecz na szczycie czyli Inter-Juventus na Allianz Stadium.

W poniedziałek, parę godzin po meczu Sassuolo z Brescią, został wydany oficjalny komunikat, że wszystkie rozgrywki zostają zawieszone. Ciekawym faktem jest to, że kiedy odwoływano kolejne mecze Serie A, to niższe ligi grały cały czas do zawieszenia rozgrywek. Mecze m.in. Serie B odbywały się normalnie i to bez względu z jakiego regiony były drużyny. Jeszcze bardziej pokazuje to brak jakichkolwiek analogii podejmowania działań w organizacji rozgrywek we Włoszech.

 

Tabela Serie A na stan dzisiejszy.

Pierwsze przypadki choroby wśród piłkarzy.

Na dzień dzisiejszy (stan na 12.03 godzina 14:00) potwierdzono ponad 12 tysięcy zarażonych i ponad 800 zgonów spowodowanych przez COVID-19 w Italli. Liczba ta w ciągu ostaniach kilku dni dramatycznie wzrosła. Niestety wczoraj wieczorem, potwierdzono pierwszy przypadek wirusa u piłkarza Serie A. Jest nim Daniele Rugani, obrońca Juventusu. Na szczęście piłkarz czuje się dobrze i nie ma objawów, które wymagały by ostrej hospitalizacji. Cały klub zostanie objęty kwarantanną.

Po tym fakcie Inter Mediolan, ostatni przeciwnik Juventusu, wydał oświadczenie, że zawiesza swój udział we wszystkich rozgrywkach i podejmuje się niezbędnych procedur w zaistniałej sytuacji.

EDIT: Dzisiaj potwierdzono wykrycie wirusa u Manolo Gabbiadiniego, piłkarza Sampdorii. W ciągu najbliższych godzin zostanie potwierdzona kwarantanna dla zespołu Sampy. Warto dodać, że w kadrze tej drużyny występuje dwóch reprezentantów Polski: Bartosz Bereszyński i Karol Linetty.

Europejskie Puchary

Na ten moment z włoskich ekip tylko Atalanta zdołała rozegrać oba spotkania 1/8 Ligi Mistrzów pokonując Valencię w dwumeczu 8:4. Rewanż w Hiszpanii odbył się bez udziału publiczności. Niestety pod stadionem zebrała się duża grupa osób dopingujących lokalny zespół z pod murów Mestalla. Było to bardzo nie odpowiedzialne zachowanie tych ludzi, przez które mecze nie mogą się odbywać bez publiczności, tylko muszą być odwoływane.

https://twitter.com/Football__Tweet/status/1237449238864420864

Przez sytuacje z zarażonym zawodnikiem Juventusu na pewno nie odbędzie się ich rewanż z Lyonem. Podobna sytuacja ma się w przypadku Interu i ich dwumeczu z Getafe. Wciąż oczekujemy decyzji UEFA dotyczących reszty spotkań, czy to czwartkowych spotkań LE, czy tych zaplanowanych na przyszły tydzień. Według wielu zagranicznych gazet władze mają odbyć nadzwyczajne spotkanie w tej sprawie.

Vincente Navarro, jedyny kibic który mógł obejrzeć mecz Valencii z Atalantą.

Co dalej?

Tydzień temu można było jeszcze dyskutować nad dalszym sensem kontynuowania ligi, lecz biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatnich kilkudziesięciu godzin będzie to na 99% niemożliwe. Jedynym wyjściem byłoby, jeżeli oczywiście wirus byłby już pod kontrolą, przesuniecie rozgrywek do czerwca/lipca, ale wtedy EURO 2020 nie mogłoby się odbyć. Na dzień dzisiejszy jednak UEFA podtrzymuje, że Mistrzostwa Europy będą rozgrywane w zaplanowanym terminie.

Pozostaje więc pytanie jak wyłonić mistrza? Opcji jest kilka. Pierwsze mówią o przyznaniu scudetto drużynie, która była pierwsza po ostatniej w pełni rozegranej kolejce (24) lub po rundzie jesiennej. W obu przypadkach byłby to Juventus. Kolejną możliwością jest rozegranie play-off o mistrzostwo oraz o utrzymanie, po 4 najlepsze i 4 najgorsze. Nie mniej, przy nie rozegraniu pełnego sezonu, większa część drużyn czułaby się mocno pokrzywdzona. Ewentualnym wyjściem jest również po prostu nie przyznanie mistrzostwa za ten sezon, a spadek i awans rozwiązać barażami.

Ciężko na ten moment powiedzieć jakie decyzje podejmą władze ligi. Dużo też zależy od UEFA. Na ten moment jest więcej pytań, niż odpowiedzi. Najbliższe dni będą kluczowe nie tylko dla włoskiego, ale europejskiego futbolu.

Polecam śledzić nasz Fanpage oraz Twitter, gdzie na bieżąco będziemy was informować o przyszłych decyzjach.

Komentarze