Widowiskowa gra na pięknych stadionach. Gdzie grają najefektywniejsze drużyny Serie A?

Widowiskowa gra na pięknych stadionach. Gdzie grają najefektywniejsze drużyny Serie A?

Jeśli zapytamy kogoś, kto niekoniecznie interesuje się włoską piłką o to, która drużyna w Serie A ma najwięcej zdobytych bramek, prawdopodobnie odpowie źle. Taka osoba raczej typowałaby Juventus lub Inter Mediolan, ale nic z tych rzeczy. Najczęściej do siatki trafiają Atalanta oraz Sassuolo. O ile w przypadku tej pierwszej ekipy nie powinno być żadnego zaskoczenia dla osób, które śledziły choćby ubiegłą edycję Ligi Mistrzów, to Sassuolo zadziwia wszystkich. Dziś przyjrzymy się bliżej boiskom, na których grają obie te drużyny.

US Sassuolo Calcio

Stały bywalec środka tabeli obecnie zajmuje drugie miejsce w lidze i spogląda z góry na niemal wszystkie ekipy Seria A poza Milanem. Sassuolo zdobyło już 18 bramek w tych rozgrywkach i co kolejkę jest gwarancją dużej liczby bramek w swoich meczach. Jak to w końcu bywa, ofensywny styl często okupuje się brakami w defensywie, ale póki co Neroverdi wychodzą na tej taktyce bardzo dobrze. Średnio strzelają 2,5 bramki na mecz, co umożliwiło im wskoczenie na pozycję wicelidera. Z taką skutecznością nawet najwięksi mogą się obawiać przyjazdu do Sassuolo. A skoro już o nich mowa, to największe stadiony we Włoszech nie muszą budzić takiego postrachu w szeregach przyjezdnych, jak obecnie Mapei.

Mapei Stadium – Città del Tricolore

Wcześniej znany jako Stadio Giglio lub Stadio di Reggio Emilia Citta del Tricolore. Był to pierwszy w historii Włoch prywatny stadion piłkarski. Musiał powstać kiedy w miejscowości nie było żadnego obiektu spełniającego wymogi Serie A, a AC Reggiana awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. W dużej mierze pomocni okazali się wtedy kibice, którzy zachwyceni sukcesem klubu, postanowili wspomóc go finansowo. Przykładowo płacili z góry za karnety na okres 10 lat. Nieocenieni byli jednak sponsorzy, którzy pomogli zebrać aż 11 milionów euro, by pokryć koszty stadionu. Nadano mu nazwę Giglio właśnie od nazwy sponsora, a obiekt był domem Reggiany przez 10 lat. Klub jednak zbankrutował a stadion został sprzedany firmie Mapei, czyli właścicielowi Sassuolo. Na tym stadionie spokojnie może zasiąść jednocześnie ponad 23 tysiące kibiców.

Atalanta Bergamo

Podobnie jak Sassuolo, Atalanta również ma w swoim dorobku 18 strzelonych goli. Co prawda nieco gorzej wyglądają punktowo, ale i tak 6. lokata w tabeli nie jest przecież złym wynikiem. Orobici są znani już od dłuższego czasu ze swojej ofensywnej gry. Właściwie w tym przypadku nieistotne jest, że przeciwnik będzie w stanie strzelić kilka bramek, bo Atalanta zawsze dąży do zdobycia kolejnych. Dała się z tego poznać na krajowym podwórku, ale również na europejskich stadionach w Lidze Mistrzów. Drużynę Gian Piero Gasperiniego miło się ogląda, tak samo jak przyjemnie patrzy się na stadion ekipy z Bergamo.

Gewiss Stadium – Stadio Atleti Azzurri d’Italia

Włoska wersja nazwy stadionu była oficjalną do lipca 2019 roku. Wtedy to obiekt przemianowano ze względu na umowę sponsorską z firmą Gewiss. Zbudowano go już w 1928 roku i wtedy nazwano imieniem jednego z faszystów – Mario Brumana. Miały tu miejsce dwa otwarcia. Pierwszym było spotkanie piłkarskie Atalanty i Triestiny, a tuż przed świętami Bożego Narodzenia miała miejsce uroczysta inauguracja z władzami klubu. Wtedy pojemność obiektu wynosiła około 12 tysięcy kibiców. Dziś jest to niemal dwukrotnie więcej, bo 22,5 tysiąca widzów może oglądać mecze z trybun. Po upadku faszyzmu nazwę zmieniono na Stadio Atleti Azzurri d’Italia. Jednak co ciekawe pierwszą wielką zmianą było pozbycie się bieżni lekkoatletycznej mieszczącej się wokół boiska.

Komentarze