Starcie nie tylko o dominację – zapowiedź Derby della Capitale

Starcie nie tylko o dominację – zapowiedź Derby della Capitale

Tegoroczne Derby della Capitale mają duży ciężar gatunkowy. Grające poniżej oczekiwań rzymskie zespoły stają naprzeciwko siebie w starciu o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Dla AS Romy może być to okazja, aby już niemal ostatecznie ugruntować swoją przewagę nad Lazio, natomiast ewentualna wygrana Biancocelestich pomoże im złapać kontakt z czołówką, zwłaszcza w obliczu zaległego meczu z Udinese.

„Fai o muori derby”Starcia Lazio z Romą są jednymi z najbardziej elektryzujących meczów derbowych na całym świecie. Dziennikarze CNN umieścili je na drugim miejscu swojego rankingu dotyczącego najgorętszych derbów globu. Derby Della Capitale wyprzedziło jedynie Old Firm Derby, czyli mecz pomiędzy Celticiem a Rangersami. Powodem takiego wyboru były jedynie różnice religijne, które dzielą kibiców na wyspach. Ten aspekt nie występuje w przypadku fanów rzymskich drużyn. CNN zauważa jednak, że osią podziału może być fakt, że kibice Lazio wywodzą się z klasy średniej i zamieszkują północne, bogatsze dzielnice Rzymu. Fani AS Romy tradycyjnie wywodzili się z klasy robotniczej i rejonów biedniejszego południa miasta. Podział nasilały nie tylko względy ekonomiczne, ale również polityczne. Fani Lazio naturalnie bardzo skręcali w prawo, podczas gdy kibice Romy reprezentowali raczej lewą stronę włoskiej sceny politycznej. Oczywiście obecnie ten tradycyjny podział na pewno nie jest już taki „zero-jedynkowy”. Potwierdzają to choćby przypadki antysemickich zachowań tifosi obu drużyn czy ogólny trend skrętu w stronę antysystemowych partii widoczny w Italii. Niemniej społeczność kibicowska Lazio jak i AS Romy jest bardzo liczna i oba kluby mogą pochwalić się sporą ilością fanatycznych fanów, co także wpływa na zaciętość tego spotkania.

Do tej pory rozegrano 171 oficjalnych spotkań derbowych. 65 z nich wygrała AS Roma, 45 razy triumfowało Lazio, a w pozostałych 61 spotkaniach padł remis. Ostatnie lata są okresem większej dominacji Romy. Biancocelesti od sezonu 2012/2013 nie mogą przechylić zwycięskiego trendu na swoją korzyść. Wtedy udało im się wygrać w trzech spotkaniach z rzędu, zremisować i następnie wygrać z Romą w finale Coppa Italia. W kolejnych siedmiu spotkaniach uwidoczniła się przewaga Giallorossich, który triumfowali aż 5 razy, z czego wygrali 4 spotkania derbowe z rzędu. Natomiast ostanie 6 spotkań to dwa zwycięstwa Lazio, trzy wygrane Romy i jeden bezbramkowy remis. Statystyki pokazują, że w ostatnim czasie rywalizacja zrobiła się bardziej zaciekła i mamy nadzieję, że tak samo będzie w dzisiejszym spotkaniu.

Lazio – Biancocelesti zdecydowanie zawodzą w tym sezonie. Drużyna Simone Inzaghiego nie może wskoczyć na najwyższy bieg i względem poprzedniego sezonu, Lazio wygląda bardzo przeciętnie. Pomimo tego udaje się im punktować i cały czas naciskać na czołówkę ligi. Największym problemem zespołu jest nieskuteczność. W analogicznym momencie poprzedniego sezonu, Lazio miało na swoim koncie zdobyte 64 trafienia (w Serie A). Teraz jest ich niemal o połowę mniej i pomimo mniejszej ilości straconych goli, Biancocelesti wygrali w sezonie 5 spotkań mniej i o dwa więcej przegrali. Ofensywny styl gry z poprzedniego campionato było decydującym elementem siły Lazio. Teraz aspekt ten wygląda o wiele gorzej i niemrawa gra nie dość, że nie pociąga to także daje drużynie mniej punktów. Jest to dosyć zaskakujące, bowiem człon drużyny nie zmienił się. Zawodnicy jednak grają poniżej swoich możliwości i obecnie Lazio jest niemal uzależnione od formy Ciro Immobile. Włoch jest motorem napędowym drużyny, jednak bez wsparcia Milinkovicia-Savicia czy Luisa Alberto ciężko jest myśleć o lepszych rezultatach. Po noworocznej przerwie Lazio rozegrało 10 spotkań, w których wygrywało tylko 4 razy. Dwa triumfy przypadają na puchar Włoch, a kolejne to zwycięstwa z Empoli i Frosinone. Lazio odpadło także z rozgrywek Ligi Europy (zostało wyeliminowane przez Sevillę).

Roma – Lazio zawodzi w ofensywie to dla równowagi większym problemem dla Romy jest defensywa. Podopieczni Eusebio Di Francesco stracili 12 goli więcej niż w analogicznym momencie poprzedniego sezonu (w Serie A). Blok defensywny Romy wygląda jednak bardzo słabo i popełnia sporo błędów. Symbolem tego jest Robin Olsen, który miesza dobre interwencje z fatalnymi wpadkami. Niemniej w ostatnich spotkaniach Roma punktuje zdecydowanie lepiej od Lazio. Po noworocznej przerwie AS Romie udało się wygrać siedem spotkań (w tym w Lidze Mistrzów z Porto). Giallorossi zaliczyli jednak także kilka wpadek jak choćby porażka 7:1 z Fiorentiną w Pucharze Włoch czy wymęczone zwycięstwa z Bologną i Frosinone. Roma podobnie jak Lazio, nie spełniła pokładanych w nich nadziei i jak zauważył Di Francesco po meczu z Frosinone, Roma musi zmienić swoją grę, bo w ten sposób nie uda się walczyć o najwyższe cele. Alisson przed ostatnimi derbami powiedział, że to spotkanie jak żadne inne potrafi zmienić drużynę i być może wygrana z Lazio byłaby bodźcem do owych zmian.

Protagonisti – W meczu Lazio z Romą zobaczymy starcie dwóch rasowych „dziewiątek”. Ciro Immobile w tym sezonie nie zszedł poniżej swojego poziomu i nadal jest wyróżniająca się postacią w szeregach Lazio. Edin Dzeko miał problemy z strzelaniem bramek, jednak w ostatnich trzech ligowych spotkaniach trafił do bramki 3 razy i zaliczył jedną asystę

Ciro Immobile – 7 spotkań przeciwko AS Romie (5 goli, jedna asysta)
Edin Dzeko – 8 spotkań przeciwko Lazio (2 gole, jedna asysta).

Uwagę należy także zwrócić na Nicolò Zaniolo. Pomocnik AS Romy jest uważany za jeden z największych talentów w Italii i ostatnio w przeciągu dwóch miesięcy jego wartość (według portalu Transfermarkt) wzrosła z 10 milionów euro do 40 milionów euro i spowodowało to, że jest on drugim najdroższym młodym pomocnikiem w Europie po Kai Havertzu (65 milionów euro). Zaniolo rozegrał świetnie spotkanie w Lidze Mistrzów, gdzie strzelił dwie bramki przeciwko Porto, do tego dołożył trzy bramki i dwie asysty w ostatnich ośmiu spotkaniach Serie A. Jeżeli trafi do bramki w meczu z Lazio to będzie on najmłodszym strzelcem Derby della Capitale od marca 1980 i bramki Paolo Giovannellego.

Tifosi – Tak jak było wcześniej wspomniane w tekście, oba kluby cieszą się sporą popularnością w mieście. Gospodarzami dzisiejszego starcia będzie Lazio, więc na trybunach pojawi się więcej fanów Biancocelestich. Corriere dello Sport przewiduje, że na stadionie zasiądzie powyżej 50 tysięcy kibiców (możliwe nawet ok. 35 tysięcy fanów Lazio i 15 tysięcy kibiców AS Romy).

Derby Della Capitale będą miały duży ciężar gatunkowy, choć też nie jest do końca tak, że wygrana w nich zmieni diametralnie sytuacje obu ekip. Lazio jest nadal w grze o Puchar Włoch i po odpadnięciu wszystkich najlepszych drużyn w Italii (Juventus, Napoli czy Inter), praktycznie każda z 4 półfinałowych drużyn ma wyrównane szanse na wygraną. AS Roma ostatnio punktuje bardzo dobrze, jednak Giallorossi muszą także liczyć na potknięcia drużyn z czołówki. Wynik będzie miał więc spore znaczenie symboliczne, być może będzie motywujący dla któreś ze stron. W końcu jak mówił Winston: „Włosi przegrywają wojny tak, jakby były to mecze piłki nożnej, a mecze piłki nożnej – jakby były to wojny”. Określenie wojna w kontekście derbów Rzymu jest całkiem trafne. Dla kibiców dochodzi w końcu jeden poza sportowy aspekt. Jedna ze stron, przynajmniej do czasu kolejnego spotkania, będzie mogła mówić, że dominuje w Rzymie.

Przypuszczalne składy (według Eurosport Italia):
Lazio:
Strakosha; Bastos, Acerbi, Radu; Romulo, Parolo, Lucas Leiva, Milinkovic-Savic, Lulic; Luis Alberto, Ciro Immobile.
Nieobecni: Wallace, Berisha, Lukaku, Luiz Felipe

AS Roma: Olsen; Kolatov, Fazio, Manolas, Florenzi; Pellegrini, De Rossi, Cristante; Zaiolo, Dzeko, El Shaaraway.
Nieobecni: Under.

Ciekawostka: Od sezonu 1994-1995 w meczach pomiędzy Lazio a Romą pada najwięcej czerwonych kartek: 33 (20 dla graczy Lazio i 13 dla graczy Romy).

Inzaghi przed meczem: Mecz z Romą będzie bardzo ważny. Mamy szansę aby zmniejszyć lukę. Nie możemy się nikogo bać i po prostu zagrać swoje. Jesteśmy po wymagającym spotkaniu z Milanem i liczę, że piłkarze zdążyli się zregenerować. To prawda, że brakuje nam goli Immobile. Teraz jest już praktycznie zdrowy i na pewno zacznie znowu strzelać. Zarówno my jak i Roma jesteśmy pod presją, ale będziemy dobrze przygotowani i musimy zagrać lepiej niż we wtorek.

Di Francesco przed meczem: Aby wygrać potrzebujemy zaangażowania, pasji i wielkiego serca. Rzeczywiście kładziemy serce przed rozum. Mieliśmy dobry tydzień pracy. Wszyscy moi gracze nie mogą się doczekać, aby zagrać w tym wyjątkowym meczu. To będzie bardzo delikatny pojedynek, ale także również emocjonujący, presja jest na obu drużynach.

Komentarze