Rocco B. Commisso – nowy początek dla Fiorentiny?

Rocco B. Commisso – nowy początek dla Fiorentiny?

W czwartek, 6 czerwca 2019 roku, ACF Fiorentina oficjalnie zmieniła swojego właściciela. Po 17 latach od uratowania toskańskiego klubu przed bankructwem, bracia Diego i Andrea Della Valle sprzedali Violę włosko-amerykańskiemu inwestorowi – Rocco Commisso. Kim jest nowy właściciel i jak jego przybycie może wpłynąć na klub z Florencji?

Trzeba przyznać, że Della Valle rozstali się ze społecznością Fiorentiny na dwa sposoby, które są jednocześnie podziałem kibiców na dwa, skrajne pod tym względem ugrupowania. Pierwsze żegna ich jak bohaterów, którzy po ujawnieniu w 2001 roku długów klubu (sięgających 50 milionów dolarów), tchnęli w Fiorentinę nowe życie i pozwolili jej przetrwać – już jako ACF Fiorentina. Drugie, po olbrzymich zatargach i trudnych relacjach na linii zarząd-kibice w ostatnich latach, nie czuje do nich żadnego sentymentu i wierzy, że od teraz może być tylko lepiej – pod każdym względem. Oczywiście można, a może nawet trzeba odnaleźć w tym pewien złoty środek, bo o ile w tym wypadku zarzuty kibiców z Florencji można zrozumieć (temat sporu Della Valle – społeczność kibiców był przez nas szerzej opisywany w artykule pt. „Fiorentina – czyli zaskakujący zjazd w dół”), o tyle warto również zadać sobie pytanie, czy Fiorentina zachowała by swoją tożsamość i byt 17 lat temu, gdyby nie interwencja braci z Tod’s Group.

 

„Chciałbym podziękować rodzinie Della Valle za zarządzanie Fiorentiną w ciągu ostatnich 17 lat. Diego i Andrea zasługują na wielkie wyróżnienia za uratowanie klubu przed upadkiem finansowym. Pozostawiają solidną podstawę do budowania klubu”. – Rocco Commisso

Rocco B. Commisso urodził się 1949 roku we Włoszech, w południowym regionie Kalabrii.  Razem z rodziną, wyemigrował w wieku 12 lat do Stanów Zjednoczonych. W 1995 roku założył firmę Mediacom, która w branży telewizji kablowej jest obecnie piątą największą firmą w USA. W 2017 roku stał się posiadaczem większości akcji amerykańskiego klubu piłkarskiego New York Cosmos, występującego w North American Soccer League. Jego majątek szacuje się na ok. 4,8 miliarda dolarów, co pozwala mu znajdować się na liście „500 najbogatszych ludzi na świecie” według magazynu Forbes. Ciekawostką jest fakt, że młody Rocco za czasów swojej gry w piłkę nożną w colleagu, w 1972 roku dostał propozycję testów w seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych przed Igrzyskami w Monachium.

 

 

Zakup Fiorentiny kosztował Commisso, w zależności od cytowanego źródła, ok. 160-170 milionów euro. Po oficjalnym przejęciu klubu inwestor ujawnił, że pracował nad nim przez ostatnie 3 lata.

„W ciągu tych 3 lat rozmów, zyskałem głęboką świadomość tego, jak ważna jest Viola dla tego miasta oraz dla jej kibiców. […] Nie mam słów żeby wyrazić jak bardzo czuję się zaszczycony, że mam szansę przyczynić się do napisania następnego rozdziału w historii legendarnego klubu, jakim jest Fiorentina”. 

Nie była to jednak jego pierwsza próba zainwestowania pieniędzy we włoskie calcio. Miliarder w 2018 roku prowadził negocjacje w sprawie kupna A.C. Milanu, jednak jego oferta została odrzucona przez Li Yonghonga, który z powodu niespłaconych pożyczek kilka tygodni później stracił klub na rzecz Elliott Management. Commisso spotkał się również z odmową ze strony… Fiorentiny. Jego oferta w tamtym okresie wynosiła ok. 175 milionów euro, jednak bracia Della Valle oczekiwali kwoty w okolicach 300 milionów euro.

„Myślałem o Fiorentinie od 2016 roku, ale rodzina Della Valle zawsze mówiła „nie”. Próbowałem z Milanem, a potem spotkaliśmy się z Della Valle pod koniec 2018 roku. Negocjacje rozpoczęły się ponownie miesiąc temu. Zamknęliśmy umowę w trzy tygodnie”.

Dopięcie ostatnich formalności w biurze braci Della Valle w Mediolanie trwało zaledwie 2 godziny. Wczoraj Rocco Commisso spotkał się z burmistrzem Florencji, Dario Nardellą, aby później uczestniczyć w swojej pierwszej konferencji prasowej – już jako właściciel klubu. Commisso został również żywiołowo powitany przez kibiców na stadionie Artemio Franchi pod zadaszoną częścią stadionu. Wieczorem udał się do centrum Florencji, gdzie był dosłownie oblegany przez wiwatujących fanów.

 

 

Kibice Fiorentiny nie bez powodu reagują na nowego właściciela w taki, a nie inny sposób. Przede wszystkim, mają oni nadzieje na poważne inwestycje pieniężne oraz zmiany personalne na znaczących stanowiskach w klubie. Drugorzędna, ale jednak, jest również radość, jaka towarzyszy Włochom przy okazji sprzedaży Fiorentiny przez rodzinę Della Valle (banery „Florence is free!” podczas powitania Commisso na stadionie).

„Mogę zainwestować 200 lub 300 milionów euro, ale mam nadzieję, że UEFA przychylnie spojrzy wtedy na Fiorentinę, tak jak zrobili to w przypadku Manchesteru City, Milanu, czy PSG…”.

Co do personelu. Od dłuższego czasu we włoskich gazetach pojawiają się informacje, że jedynym pewnym swojej pozycji w klubie może być Giancarlo Antognoni, który miałby pełnić istotną rolę doradczą podczas poznawania ‚włoskiego podwórka’ przez Rocco Commisso. Przyszłość dyrektora sportowego Pantaleo Corvino jest w Fiorentinie bardzo wątpliwa (niewykluczony w tym wypadku jest powrót Rui Costy, obecnego menadżera Benfici Lizbona, byłego zawodnika Violi), podobnie Vincenzo Montelli w roli trenera. Według La Nazione głównymi kandydatami do zastąpienia włoskiego szkoleniowca są Gennaro Gattuso, Leonardo Semplici, Eusebio Di Francesco, a także wymieniany w roli faworyta Rocco Commisso – Luciano Spaletti.

„Nie mogę udzielić ostatecznej odpowiedzi na ten temat. Jestem tu od tygodnia, musisz mi dać czas. Przykładowo, Montella jest teraz w Indiach, nie mogę z nim rozmawiać. Byliśmy ekspresowi przy zamykaniu transakcji. Berlusconi, na przykład, potrzebował dwóch lat. Musimy być świadomi faktu, że świat nie został stworzony w jeden dzień. Rozmawiałem z pracownikami i moja historia mówi, że podczas 23 lat w Mediacom nigdy nikogo nie zwolniłem. Jestem tu, żeby się uczyć i wiem, że mogę to zrobić bardzo szybko” – mówił Commisso w rozmowie z dziennikarzem.

Sytuacja Federico Chiesy jest również jednym z głównych tematów pytań, które są zadawane nowemu właścicielowi. Po oficjalnym oświadczeniu klubu o jego pozostaniu, Gianluca Di Marzio podał informację o rzekomym ustaleniu warunków 5-letniego kontraktu pomiędzy 21-letnim zawodnikiem, a Juventusem. Chiesa miałby zarabiać w drużynie Bianconerich 5 milionów euro/sezon.

„Zamierzam zatrzymać Chiesę przez co najmniej kolejny rok. Nie chciałbym, aby był moim Baggio. Zapewnili mnie, że nie ma zgody, aby Chiesa udał się do innego klubu. Jest teraz w drużynie narodowej, musi myśleć tylko o tym”.

 

 

Nowy właściciel Fiorentiny może być początkiem olbrzymiej, piłkarskiej rewolucji w stolicy Toskanii. Po jednym z najsłabszych sezonów w historii klubu, wiele wypowiedzi i krążących pogłosek o planach i ideach Rocco Commisso, daje nadzieje na nowy początek. Należy jednak wstrzymać się z ocenami, bo na działania i efekty potrzeba czasu. Włosko-amerykański inwestor zapowiedział w najbliższym czasie wyjazdowy turniej, w którym jego nowa drużyna zagra na terenie Stanów Zjednoczonych z klubami Arsenalu, Chivas de Guadalajara i New York Comsos.

„Nie boję się niczego. W świecie biznesu, jest jak w piłce. Gra się przez długi czas. Masz czas na podejmowanie decyzji”. – Rocco B. Commisso
Komentarze