Q&A przed nowym sezonem

Q&A przed nowym sezonem

19 września 2020 roku nastał i dzisiaj równo (a zapewne kilka minut po) o godzinie 18 zainaugurujemy rozgrywki Serie A sezonu 2020/21. Przed początkiem sezonu odpowiedzieliśmy w redakcyjnym gronie na kilka palących pytań związanych z nadchodzącymi ligowymi wydarzeniami.

1.Juventus zaryzykował i nowym trenerem zespołu został Andrea Pirlo. Czy Mistrz Świata z 2006 roku poradzi sobie na tym stanowisku i poprowadzi Juve do 10 scudetto z rzędu, czy też w tym roku nastąpi przerwanie dominacji Stare Damy na Półwyspie Apenińskim?

Mateusz: Ciężko cokolwiek powiedzieć o Andrei, ponieważ nie trenował on jeszcze żadnej drużyny, nie licząc tygodnia w U-23 Juve. Aktualnie jest to wróżenie z fusów, i może to być zarówno marketingowy jak i sportowy strzał w 10 lub totalna porażka i szybkie szukanie bardziej doświadczonego szkoleniowca na zimę. Juventus i tak posiada najmocniejszą, choć mocno przestarzałą kadrę w lidze, która może ją wygrać wykorzystując nieudolność w wykorzystaniu tych słabości przez swoich rywali. Niemniej nacisk ze strony Interu i Atalanty będzie ogromny. Tym bardziej, że Conte w 2 sezonie ma coś do udowodnienia.

Robert: Juventus ma być nie tylko klubem piłkarskim, ale też stylem życia, dlatego zatrudnienie Pirlo doskonale wpisuje się w ten schemat. Powierzenie funkcji trenera niesprawdzonemu ex-piłkarzowi, to stąpanie po bardzo cienkim lodzie, lecz Stara Dama od wielu sezonów jest na krajowym podwórku piłkarskim samograjem, w którym menadżer niejako asystuje przy trybach dobrze sprawdzonej maszyny. Właśnie rusza projekt budowania włoskiej wersji Zidane’a, a my przyglądamy się temu z zaciekawieniem.

Jakub O: Działacze Juve podjęli ryzyko. Ciężko cokolwiek więcej powiedzieć o tak świeżym trenerze, kadra Starej Damy dalej jest topowa, ale te wszystkie zmiany w klubie muszą w jakimś stopniu się odbić na wynikach drużyny. Kryzys w pewnym momencie sezonu wydaje się nieunikniony, a to czy i jak Pirlo sobie z nim poradzi zweryfikuje go jako menadżera. Na 10 scudetto, to może być po prostu zbyt mało, w tym samym czasie Antonio Conte rozpoczyna drugi sezon, dostał skład jaki chciał i cokolwiek oprócz mistrzostwa będzie totalną porażką projektu Interu.

Arkadiusz: Bycie fantastycznym piłkarzem nie gwarantuje sukcesu w zawodzie trenera. Gra w piłkę, a próby przełożenia swojej filozofii na cały zespół, to dwie różne sprawy. W pamięci mam z jednej strony te łagodne przejścia od stroju meczowego po garnitur jak w przypadku Simone Inzaghiego, Zinedina Zidana, czy wcześniej Josepa Guardoli. Na przeciwnym biegunie znajduje się np. Fabio Grosso, którego kariera szkoleniowca to, póki co, seria porażek. Są jednak przypadki pokroju Gennaro Gattuso lub Filippo Inzaghiego, gdzie początki były bardzo trudne, ale wszystko wskazuje na to, iż panowie znają się na swoim fachu. Jak będzie z Andreą Pirlo? Zobaczymy. Przed nim z pewnością niezwykle trudne zadanie.

2. Wzmocniona Roma, ambitny Milan i podrażnione Napoli mają w tym sezonie ogromną chęć na wydarcie miejsce gwarantujących udział w Lidze Mistrzów, które w poprzednim sezonie przypadły Juventusowi, Interowi, Atalancie i Lazio. Kto w tym sezonie wskoczy do pierwszej czwórki?

Mateusz: Na ten moment kadra Lazio nie zmieniła się za bardzo pod względem poprzedniego sezonu, nikogo ważnego nie stracili, ale też nie wzmocnili się. To może być ich największy problem, czyli to co odbiło im się czkawką pod koniec sezonu tzn. bardzo wąska ławka rezerwowych. Roma natomiast jest w dojść sporej przebudowie kadrowej po zmianie właściciela. Ambicje będą spore, ale czy starczy sił, to się okaże. Milan poczynił kilka fajnych wzmocnień. Posiada bardzo młodą kadrę (najmłodszą w całej lidze!) z paroma weteranami z Ibrą na czele. Jeśli utrzymają formę z końcówki poprzedniego sezonu to stawiam ich jako faworytów tej kwestii.

Robert: W czołówce nie zapowiada się na większe zmiany. Moim zdaniem skład pozostanie ten sam, a o czwarte miejsce stoczy się walka pomiędzy Napoli, Lazio i Milanem. Roma jak zwykle zaliczy sinusoidę w swoich występach i ostatecznie stawiam na jej siódmą (!) pozycję po tym sezonie.

Jakub O: Moim zdaniem pierwsza trójka pozostanie bez zmian, a Lazio straci miejsce na rzecz Napoli, Roma i Milan będą na zmianę szarpać miejsca w tabeli, na dziś dzień jednak nie widzę w nich potencjału na Ligę Mistrzów.

Arkadiusz: Wydaje mi się, że ten sezon wreszcie będzie należeć do Milanu. Oczywiście nie mam na myśli walki o scudetto, ale skuteczne wdarcie się do topowej czwórki. Wszystko będzie zależeć od formy Juventusu, który może mieć wyjątkowe ciężary i wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby właśnie w tym sezonie przerwano ich dominację. W tym wariancie obstawiałbym końcówkę Inter, Atalanta, Juve i Milan. Choć takie typowanie w tej chwili może wydawać się zwykłą herezją, sądzę, że takie rozstrzygnięcie jest prawdopodobne.

3. Pippo Inzaghi rozpoczyna trzecie podejście do Serie A na fotelu szkoleniowca. Czy to wreszcie będzie udane i jego Benevento uda się utrzymać w lidze. Jeżeli tak, to kto w takim wypadku pożegna się po tym sezonie z włoską elitą?

Mateusz: Patrząc na kadrę i pieniądze jakie są pompowane w Benevento, nie powinni oni mieć problemu z utrzymaniem się w lidze. Do spadku obstawiałbym resztę beniaminków i nie wiem czy walka o utrzymanie nie rozstrzygnie się pomiędzy drużynami z Genui

Robert: Różnica pomiędzy pierwszym i drugim poziomem w Italii nadal pozostaje kolosalna, dlatego do spadku typuję te zespoły, którym udało się awansować z Serie B.

Jakub O: Prawdę mówiąc trudno typować na pewniaka do spadku kogoś spoza trójki beniaminków. Mając jednak na uwadze miniony sezon i historię jaką napisał Hellas, nie zdziwi mnie utrzymanie Benevento kosztem chociażby Parmy czy dołujących od paru sezonów ekip z Genui.

Arkadiusz: We Włoszech przyda się kolejna przyzwoita ekipa z południa. Mam nadzieję że wreszcie uda im się odkleić łatkę “wiecznie przegrywają bez ambicji, jak Benevento” – przypiętą im w naszym kraju przez zespół Taconafide. Mają perspektywicznego trenera, który prowadząc wcześniej inne drużyny w Serie A, rozczarowywał, lecz z popularnymi Czarownicami złapał niesamowitą chemię. Chciałbym, żeby ten projekt wypalił. Zarówno Pippo jak i klub na to zasługują.

4. Wiele zmian na posadach trenerskich przed nowym sezonem nie uchroni wielu szkoleniowców przez zmianami w trakcie sezonu. Kto jako pierwszy straci pracę w rozgrywkach 2020/21?

Mateusz: Jeżeli Pirlo nie wypali, to obstawiam jego. Poza nim strzelam w szkoleniowców beniaminków: Italiano i Stroppe.

Robert: Będzie to Spezia, a konkretnie Vincenzo Italiano. Mają dość wymagający początek rozgrywek.

Jakub O: Najprawdopodobniej pierwsza głowa poleci, w którymś z beniaminków, oczywiście jeśli myślimy o zmianach na stanowisku trenera to zawsze powinniśmy mieć na uwadze Udinese.

Arkadiusz: Rino Gattuso stąpa po cienkim lodzie, jeśli styl i wyniki nie będą się zgadzać, może prędko pożegnać się z pracą w Neapolu. Oczywiście jeśli nie uprzedzi go Rolando Maran, gdyż w Genoi nieważne od klasy szkoleniowca, jego krzesła wiecznie jest nagrzane.

5. Mercato wciąż trwa i zamknie się dopiero 5 października. Kto póki co najbardziej imponował Ci jednak na transferowym polu?

Mateusz: Podobają mi się transfery Milanu. Ściągniecie takiej perełki jak Sandro Tonali to fantastyczny ruch. Mądre posunięcia przy wykupieniu Ante Rebica i wypożyczeniu Brahima Diaza z Realu Madryt. Także sprzedanie Suso do Sevilli za ponad 20 mln euro uważam za pozytyw.

Robert: Królem okienka transferowego, podobnie jak w zeszłym sezonie, jest dla mnie Inter. Pozyskanie Achrafa Hakimiego to topowa zagrywka, a na stałe (obowiązkowe opcje wykupu) w zespole meldują się także Barella i Sensi. Szukający nowych wyzwań Kolarov to także znakomity zakup. W swoim stylu wzmacnia się również Atalanta. Oby coś jeszcze nas zaskoczyło przez te ponad 2 tygodnie.

Jakub O: Najlepsze tegoroczne transfery robią w Mediolanie i okolicach. Zarówno Inter i Milan, pozyskały ciekawych graczy jak Achraf Hakimi czy Sandro Tonali. Nie próżnowano też w Bergamo, Aleksiej Mirańczuk może wznieść i tak bardzo mocną ofensywę Atalanty na jeszcze wyższy poziom. A to przecież jeszcze nie koniec mercato.

Arkadiusz: Poczekałbym do zakończenia okienka. Zgadzam się w moimi przedmówcami, jednak jeśli Juventus sfinalizuje transfer Luisa Suareza, kolejne wielkie nazwisko zawita na włoskie boiska, co będzie zasługiwać na szczególną uwagę.

Jeżeli doceniasz naszą pracę i chcesz dołożyć się do rozwoju strony, to zapraszamy do wsparcia na Patronite. Za każde wsparcie z góry bardzo dziękujemy!

Komentarze