• Born (age)
  • LocationFlero
  • PositionŚrodkowy pomocnik
  • Squad Number21
21

„Maestro”, tak można określić Andreę Pirlo, nazwanego kiedyś przez Dunge najbardziej „brazylijskim” z Europejczyków. W nieco odświeżonej serii legend przypominamy dzisiaj o wybitnym pomocniku.

Urodzony 19 maja 1979 roku we Flero, Andrea pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Brescii Calcio. Do szkółki której zapisał go ojciec, bardzo szybko przebił się przez zespoły młodzieżowe i trafił w końcu do pierwszej drużyny. W sezonie 1996/1997 był już regularnym piłkarzem zespołu, co przyniosło 17 spotkań i dwie ładne bramki. Efektem tego był transfer do Interu Mediolan. Tam jednak głownie przez roszady trenerskie, młody Pirlo nie miał okazji pokazać swojego talentu. Dalej przyszły wypożyczenia do Regginy i w kolejnym sezonie do Brescii. To właśnie tam gracz pokazał swój potencjał. Skończyło się to finalnie powrotem do Mediolanu, ale tym razem Pirlo miał występować w koszulce Milanu. Mimo, że Pirlo nigdy kariery w barwach Nerazzurrich nie zrobił, to jednak klubowi księgowi z pewnością miło wspominają to nazwisko. Inter na sprowadzenie pomocnika wydał jedynie 2 miliony euro, natomiast Milan na jego transfer niecałe trzy lata później przeznaczył już ponad 17 milionów euro.

20 września 2001 roku zanotował bardzo dobry debiut w meczu z BATE Borysow. To właśnie wtedy legendarny dyrygent rozpoczął swój trwający dekadę koncert, którym było 401 spotkań i udział przy aż 86 trafieniach (41 bramek, 45 asyst) w barwach Rossonerich. W Milanie wygrał wszystko (dwa mistrzostwa, dwie Ligi Mistrzów, dwa Superpuchary Europy, puchar i superpuchar Włoch), razem 9 trofeów. Osiągniecie godne legendy, mimo iż podczas tej przygody zdarzyło się też przegrane z Liverpoolem spotkanie finału Ligi Mistrzów, które sam piłkarz tłumaczył słowami: „Tego, co wydarzyło się w Stambule nie da się wyjaśnić. Myślałem nawet o zakończeniu kariery. Przemyślałem jednak to wszystko i zrozumiałem, że trzeba iść dalej”.

Następnym i zarazem ostatnim w Serie A przystankiem dla Pirlo był Juventus. Samo rozstanie piłkarza z Milanem nie należało z pewnością do tych z gatunku pięknych. Najlepiej określił to sam zawodnik słowami „Kiedy kochasz, potrzebujesz czasu, ale kiedy uczucie umiera, pomocą może być zwykła wymówka”. Dla Starej Damy zagrał 164 spotkania asystując przy bramkach kolegów 38 razy. Dołożył też do tego 19 bramek. Pobyt w Turynie przyniósł 7 trofeów, w tym 4 z rzędu Mistrzostwa Włoch. W 2015 roku Pirlo i jego Juve zmierzyli się z Barceloną w finale Ligi Mistrzów, Bianconeri przegrali, a dla Maestro był to ostatni mecz w klubie.

Finał był rozgrywany na Stadionie Olimpijskim w Berlinie, tym samym na którym Pirlo w 2006 roku zdobył swoje najcenniejsze trofeum. Włosi pokonali wówczas w rzutach karnych Francję i zostali mistrzami świata. Dla reprezentacji Andrea rozegrał 116 spotkań, był również finalistą EURO 2012. Występy w drużynie narodowej były dla niego zawsze czymś więcej niż tylko zwykłym meczem. Najlepiej obrazuje to komentarz na temat jego kolegi z boiska: „Cassano miał 700 kobiet, ale trener przestał powoływać go do reprezentacji. Czy więc faktycznie jest szczęśliwym człowiekiem?”  Ostatnim przystankiem w karierze Pirlo był New York City FC. Przygoda w Stanach Zjednoczonych nie była już jednak udana ze sportowego punktu widzenia, jednak pomocnik bardzo chwalił sobie życie w Nowym Korku, gdzie mógł bez problemu poruszać się po mieście pieszo lub metrem i nie był narażony na ciągłe zaczepianie go przez kibiców.

Nigdy nie był graczem atletycznym, jego geniusz polegał na wybitnej technice i wizji gry. Podania, rzuty wolne, rzuty karne to wszystko jego atrybuty, które dopracował do perfekcji. 872 rozegrane spotkania, 86 bramek i 116 asyst, to kariera Adrei Pirlo, piłkarza genialnego, który myślał na boisku jak nikt inny i zawsze był mózgiem zespołu.

Czym zajmuje się Pirlo po zakończeniu kariery? Kilka dni temu pomocnik ukończył kurs trenerski w siedzibie włoskiej federacji piłkarskiej. Pomocnik znany także ze swojego wielkiego zamiłowania do win, a we Włoszech prowadzi własną winiarnię produkującą 15 do 20 tysięcy butelek wina rocznie. Wszystko wskazuje jednak na to, że Pirlo niedługo powróci do piłki, jako szkoleniowiec. Jakiś czas temu włoskie media informowały, że może zostać asystentem Roberto Manciniego w reprezentacji Włoch. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, jednak niemal pewne wydaje się, że prędzej czy później 39-latek obejmie któryś z włoskich zespołów.

Autor: Jakub Osuch

Komentarze

Partnerzy

Leave a Comment

(required)

(required)