Parma Calcio – stabilizacja po powrocie?

Parma Calcio – stabilizacja po powrocie?

Rozpoczynający się sezon będzie dla Crociatich sprawdzianem i szansą na potwierdzenie tego, że w poprzedniej kampanii drużyna Roberto D’Aversy utrzymała się we włoskiej ekstraklasie nie przez przypadek. Niespodziewane, wygrane rywalizacje z Interem, Fiorentiną (1:0), czy remis z Juventusem (3:3) pokazały, że w futbolu liczą się wyniki i determinacja. Niezależnie od stylu. 

Parma od spadku do Serie D, po ogłoszeniu bankructwa w 2015 roku, odrodziła się niczym feniks. Tylko cztery sezony wystarczyły, aby Gialloblu znaleźli się z powrotem, gdzie ich miejsce. Misja „utrzymanie” w poprzednim sezonie rozgrywkowym powiodła się i żaden z kibiców Parmy nie chciałby, aby syndrom „drugiego sezonu” potwierdził w ich przypadku swoją regułę.

W maju b.r. wiele mówiło się o stylu, który kształtowany od prawie trzech lat prze D’Aversę, nie porywał po powrocie do włoskiej ekstraklasy. Porównania dotyczyły głównie toskańskiego zespołu z Empoli, który grający momentami bardzo miłą dla oka piłkę, nie potrafił wykorzystać swoich atutów i ostatecznie to on pożegnał się z Serie A. Proste założenia w prostym ustawieniu, najmniejsze średnie posiadanie piłki w poprzednim campionacie i konserwatywna strategia, oparta na szybkich kontratakach. Czy się to komuś podobało, czy nie – taktyka włoskiego szkoleniowca okazała się skuteczna. W tym aspekcie rozpoczęty już, nowy sezon, nie powinien być przełomowy. Można jednak wątpić, że solidnie wzmocnione kluby, jak Fiorentina czy Genoa, którym do ostatniej kolejki poprzedniego sezonu groziło widmo spadku, powtórzą swój regres. To stawia Parmę przed wyzwaniem, którego celem jest powtórzenie ubiegłorocznego wyniku. Przynajmniej.

Przed nową kampanią każdy kibic Crociatich oczekiwał zatrzymania kluczowych zawodników i umocnienia kadry, na miarę możliwości klubu. Patrząc pod tym kątem, największą niewiadomą pozostaje formacja defensywna, która oprócz sprowadzenia bocznego obrońcy Fiorentiny, Vincenta Lauriniego i grającego w Serie B Kastriota Dermaku, pozostaje nadal z siedmioma zawodnikami, mogącymi obsadzić cztery pozycje linii obrony. To mało, zważywszy na kilka faktów. Pierwszy: odejście po wypożyczeniach z Interu dwóch, kluczowych w poprzednim sezonie zawodników: Alessandro Bastoniego i Federico Dimarco. Drugi: ryzyko kontuzji. Szczególnie zwracam tutaj uwagę na kapitana Parmy, Bruno Alvesa, który musi uważać – młodszy już nie będzie, a sezon jest wymagający. Trzeci: jedną z opcji w kadrze jest młody Giacomo Ricci, który w poprzednich dwóch sezonach występował w Pro Piacenzie i Carrarese, a według ostatnich informacji ma zostać wypożyczony do beniaminka Serie B – Juve Stabia. Pogłoski o chęci sprowadzenia Kevina Bonifazziego z Torino, bądź Gabriela Paletty (będącego obecnie bez klubu), muszą w obecnej sytuacji mieć swoje przełożenie, na rzeczywiste działania zarządu w ostatnim tygodniu okna transferowego.

Dalej nie można narzekać. Wypożyczenie Roberto Inglese z Napoli zostało przedłużone, aby po zakończeniu sezonu napastnik za 18 milionów euro przeniósł się na Ennio Tardini na stałe. W Parmie w niego wierzą. 27-latek obok Gervinho i wypożyczonego z Interu Yanna Karamoh, ma stanowić o sile strzeleckiej Gialloblu. Czy to wystarczy? Klub poczynił cztery ciekawe ruchy transferowe w linii pomocy, z Hernanim z Zenitu St. Petersburg na czele. Z pewnością, na kilku pozycjach można znaleźć luki i potrzebę wzmocnień, jednak w przypadku sprowadzenia 1-2 obrońców, czy to na zasadzie wypożyczenia, czy definitywnego transferu, mercato Parmy będzie można ocenić jako przyzwoite, patrząc na ich możliwości, a pracę Daniele Faggiano na duży plus. Nie bez powodu jeszcze w poprzednim sezonie, sprowadzeniem dyrektora sportowego Crociatich interesowała się m.in. Fiorentina.

Okres przygotowawczy Parmy zapamiętany został przede wszystkim ze zwycięstwa nad Sampdorią 2:1. Gialloblu remisowali również z Trabzonsporem, czwartą drużyną tureckiej Süper Lig, a także dotarli do czwartej rundy Coppa Italia, wygrywając z Venezią 3:1. Parma ma prawie wszystko co potrzebne, aby pozostać na dłużej w Serie A. W obliczu ciekawego mercato we Włoszech, drużyny ze środka tabeli i niżej, nie będą jednak miały łatwego zadania. Jeśli zawodnicy wykażą się determinacją z poprzedniego sezonu, a szczęście będzie po ich stronie, utrzymanie Parmy nie będzie przez większość sezonu tematem do rozmów i jakichkolwiek dyskusji.

Mecz 1. kolejki: Spotkanie w wykonaniu podopiecznych Roberto D’Aversy zakończyło się przegraną z Juventusem 0:1, jednakże, cytując portal fcparma.com.pl:

Prognoza Serie A Polonia: Miejsca 13-15

Przyszli: Roberto Inglese (SSC Napoli; przedł. wypożyczenia za 2 miliony € z obowiązkiem wykupu), Yann Karamoh (Inter Mediolan; wypożyczenie), Hernani (Zenit Petersburg; wypożyczenie za 1 milion €), Andreas Cornelius (Atalanta Bergamo; wypożyczenie), Gastón Brugman (Delfino Pescara; 2,5 miliona €), José Machín (Delfino Pescara; 2,5 miliona €), Vincent Laurini (ACF Fiorentina; kwota nieznana), Mattia Sprocati (S.S. Lazio; 2,3 miliona €), Dejan Kulusevski (Atalanta Bergamo; wypożyczenie), Simone Colombi (Carpi; 750 tys. €), Yves Baraye (Padova; koniec wypożyczenia), Kastriot Dermaku (Cosenza; bez odstępnego), Fabrizio Alastra (Palermo; bez odstępnego), Alessandro Minelli (Rende Calcio; koniec wypożyczenia), Lorenzo Simonetti (AC Renate; koniec wypożyczenia), Giacomo Ricci (Carrarese Calcio; koniec wypożyczenia), Andrea Adorante (Inter Mediolan; 5 milionów €)

Odeszli: Gabriel Brazão (Inter Mediolan; 6,5 miliona €), Leo Stulac (Empoli; 2,5 miliona €), Antonio Di Gaudio (Hellas Verona; 1,5 miliona €), Matteo Brunori (Delfino Pescara; 500 tys. €), Alessio Da Cruz (Ascoli; wypożyczenie), Jacopo Dezi (Empoli, wypożyczenie), Walid Cheddira (Arezzo; wypożyczenie), Abdou Diakhate (KSC Lokeren; wypożyczenie), Jonathan Biabiany (koniec kontraktu), Nicolás Schiappacasse (Ateltico Madryt B; koniec wypożyczenia), Marcello Gazzola (Empoli; wypożyczenie)

Komentarze