O prymat w Wiecznym Mieście i powrót do Ligi Mistrzów

O prymat w Wiecznym Mieście i powrót do Ligi Mistrzów

Derby Rzymu już od samego początku budziły wiele emocji, kontrowersji oraz dyskusji. Dla obu zespołów Lazio jak i Romy jest to najważniejszy mecz w roku, a zwycięstwo jednej z drużyn wieńczone jest całonocną fetą w Wiecznym Mieście.

W czasie tak ważnego i widowiskowego spotkania dla wszystkich fanatyków calcio dochodziło także do tragedii. Jedna z nich miała miejsce w 1979 roku kiedy do kibic Lazio Vincenzo Paparelli zginął od trafienia racą w oko wystrzeloną przez kibiców Romy. Była to tragedia która odcisnęła piętno na derbach Rzymu, a kibice Lazio do dziś pamiętają i hołdują to dramatyczne wydarzenie. Oprawa na derbach della Capitale wydaje się być nieodłącznym elementem tego widowiska, a co mecz kibice prześcigają się w tym która oprawa będzie lepsza oraz bardziej efektywna.

Znalezione obrazy dla zapytania derby della capitale

Przygotowania trwają już od kilku tygodni a wynik tej pracy zachwyca cały piłkarski świat. Patrząc na obecną formę obu zespołów faworytem wydaje się być ekipa Simone Inzaghiego. Trzecie bardzo wysokie miejsce oraz chęć włączenia się do walki o scudetto daje nadzieję kibicom Lazio na dobry mecz w wykonaniu ich ukochanej drużyny. Elementy wskazujące na to że Biancocelesti mogą odnieść zwycięstwo jest fakt iż wygrali oni aż 11 ostatnich meczy w Serie A, a po drodze grali z naprawdę wymagającymi rywalami takimi w Juve czy Cagliari. Czego na pewno będzie musiała obawiać się defensywa Romy, to duet Alberto-Immobile. Ta dwójka jest w tym sezonie nie do zatrzymania, mówią o tym liczby obu zawodników. Luis Alberto z 11 asystami na koncie jest najlepszym asystentem ligi, a Ciro Immobile ma w tym sezonie zanotowane 23 trafienia w Serie A, co czyni go najskuteczniejszym graczem na Półwyspie Apenińskim. Ciro pokazuje, że tu, w swojej ojczyźnie czuje się najlepiej, od czterech sezonów notuje bardzo dobre wyniki co skutkuje tym że jest uważny za najlepszą włoską 9-tkę. Oczywiście nie można zapomnieć o reszcie drużyny Orłów. W środku pola rządzą i dzielą na włoskich boiskach wraz z Luisem Alberto tacy graczem jak Sergej Milinković-Savić, Lucas Leiva oraz Marco Parolo, którzy pod batutą Simone Inzaghiego stanowią bardzo silny punkt zespołu. Ostoją defensywy Lazio jest prawdziwy wojownik, no bo jak inaczej można nazwać piłkarza, który dwukrotnie wygrał walkę z nowotworem a następnie osiągnął szczyt swojej formy. Francesco Acerbi (bo o tym piłkarzu mowa) jest w świetnej dyspozycji i mało kto teraz wyobraża sobie defensywę Lazio bez niego.

Oczywiście, mimo tego w jakiej formie jest teraz Lazio nikt nie powinien lekceważyć Romy. W takim meczu jak możliwe jest wszystko, a Roma niesiona przez kibiców zasiadających na Curva Sud może sprawić nie małą niespodziankę. Na pewno Romie będzie brakować Nicolo Zaniolo, który w 32. minucie w meczu z Juve po interwencji jednego z rywali upadł na ziemię. Okazało się że młody utalentowany Włoch zerwał więzadła, a rekonwalescencja potrwa kilka miesięcy i według lekarzy nikłe są szanse na to, że 20-latek zagra na zbliżającym się EURO. Póki co Roma rozgrywa solidny sezon pod wodzą Paulo Fonseci, czwarte miejsce w lidze to bardzo dobry wynik a fakt że już w lutym (w przeciwieństwie do Lazio, które zakończyło swoją przygodę z LE w fazie grupowej) Giallorossi zagrają w fazie pucharowej Ligi Europy cieczy wszystkich pasjonatów Romy. W nadchodzącym wielkimi krokami meczu Biancocelesti mogą mieć problem z pokonaniem Chrisa Smallinga, którego odbudował Fonseca. Były zawodnik Manchesteru United miał za sobą cięższy okres na wyspach a po przyjściu do Serie A, tak zaimponował, że zaczął zostawać wybierany do 11 miesiąca.

Ostatnie derby zakończyły się remisem 1:1, przed tymi nadchodzącymi wszyscy mamy nadzieję na piękny mecz zwieńczony wspaniałymi golami. Mimo wydającej się przewagi Lazio nie można zapominać, że to są jednak derby della Capitale, a tu wszystko się może zdarzyć.

Komentarze