Najlepsza 11 października w Serie A

Najlepsza 11 października w Serie A

Sezon gna pełną parą, więc czas na kolejną odsłonę naszej najlepszej jedenastki miesiąca. Tym razem wybraliśmy jedenastu zawodników, którzy zrobili na nas największe wrażenie w październiku w Serie A.

Alex Meret. Bardzo dobry we wrześniu, często fenomenalny w październiku. Wciąż młody bramkarz Napoli wymieniający się czasem miejscem na murawie z kolombijczykiem Ospiną, broniąc, potrafił sięgać gwiazd. Niezwykła wręcz klasa w interwencjach Włocha, uratowała nie raz punkty niesamowicie dołującym neapolitańczykom. Można powiedzieć, że z drużyny Napoli w październiku wyłącznie Meret prezentował w defensywie klasę pretendującą do znalezienia się w tej jedenastce. Do poprawy wciąż gra na przedpolu oraz skupienie przy stałych fragmentach. Na linii bezbłędny.

Zdjęcie

Juan Cuadrado. U Sarriego wrócił do tej pięknej formy, którą prezentował ostatni raz, bodajże, jeszcze w czasach Florenckich. Przestawiony na prawą obronę, pełni w zasadzie rolę wahadłowego. Jego żelazne płuca pozwalają mu biegać tam i z powrotem przez pełne dziewięćdziesiąt minut. Niebywale pewny w defensywie, ale pełnie krasy demonstruje przede wszystkim, gdy podłącza się do akcji ofensywnych. Co prawda nie przekuł tego jeszcze w żadne konkretne „liczby”, ale jeśli nie spuści z tonu, te na pewno przyjdą. 31-latek w minionym miesiącu wystąpił we wszystkich meczach Juventusu i poza spotkaniem z Lecce (gdzie wszedł na ostatnie 33 minuty) grał ode deski do deski.

Zdjęcie

Chris Smalling. Patrząc na obecną dyspozycję Manchesteru United można się zastanawiać, gdzie oni mieli głowę oddając na wypożyczenie kogoś takiego jak Smalling. Gość, przyjechał i z miejsca zaczął zamiatać na włoskiej ziemi tak, że rzymski Room Service pewnie przygotował już stosowną ofertę dla Anglika. Chris w Romie prezentuje się wyśmienicie, jeśli nie obniży lotów w następnych miesiącach, właściciele stołecznego klubu powinni robić co się da, żeby go wykupić. Piłkarz nadal związany z ekipą Czerwonych Diabłów potrafi także przydać się pod bramką rywali, czego dowodem był gol strzelony na Dacia Arena Udinese.

Stefan de Vrij. Wrzesień zmieniliśmy na październik, a Holender wciąż pozostał w naszej drużynie miesiąca. Nie ma co się zresztą dziwić. Wśród defensorów desygnowanych przez Antonio Conte, de Vrij ciągle prezentuje się najlepiej. Jeśli mielibyśmy to szczególnie uzasadniać to … polecamy obejrzeć parę razy Inter. Szybki, silny, przewidujący, asekurujący – naprawdę reprezentant Oranje robi wszystko co do niego należy i to „jak u siebie” nawiązując do słynnej polskiej komedii animowanej B. Walaszka.

Zdjęcie

Theo Hernandez. Wybór zapewne dość nieoczywisty. Niemniej jakby tak spojrzeć trzeźwym okiem (co w przypadku oglądania Milanu w październiku nie było wskazane), to Francuz prezentował się co najmniej bardzo dobrze. Też prawda, że przede wszystkim w ofensywie. W końcu dwie bramki i asysta nie wzięły się z przypadku. Ogólnie w tej całej mizerii jaką prezentują Rossoneri, Theo wyglądał jak Mohammed Ali w kwiecie wieku biorący udział w FAME MMA 5. Dziwnie, ale miło popatrzeć.

Zdjęcie

Erick Pulgar. Fiorentina w poprzednim miesiącu wygrała dwa z czterech ligowych spotkań, w których kluczową postacią w zespole Vincenzo Montelli był 25-letni Chilijczyk. Były zawodnik Bologni w wygranym starciu z Udinese (1:0) zanotował asystę z rzutu rożnego, a w ostatnim meczu października, w którym Viola pokonała Sassuolo (2:1), ustanowił rekord udanych odbiorów – 9 – w tym sezonie włoskiej ekstraklasy. Pomocnik florenckiego klubu jest jednym z czterech zawodników (!) pięciu topowych lig Europy, którzy mogą pochwalić się przynajmniej trzydziestoma wykreowanymi sytuacjami w obecnym sezonie. Wiele z nich Pulgar zainicjował w październiku, jednak nie wszystkie zostały wykorzystane przez jego klubowych kolegów. Wybrany do ’11’ miesiąca kilku popularnych portali ze statystykami, nie mógł nie znaleźć się i w naszej.

https://twitter.com/WhoScored/status/1191319935114530817

Luis Alberto. Hiszpan drugi raz z rzędu został wybrany do naszego zestawienia. Dobra forma strzelecka Lazio w październiku to nie tylko zasługa Ciro Immobile i Joaquina Correi. Za tą dwójką nieprzerwanie stał Luis Alberto, który od początku sezonu utrzymuje rewelacyjną formę. 27-latek w ubiegłym miesiącu zaliczył dwie asysty przy bramkach najlepszego strzelca obecnego sezonu, jednak to nieoceniony wkład w kreowanie akcji, podania o chirurgicznej dokładności i efektowne, udane zagrania Alberto (mecz z Milanem na San Siro) były tym, co cieszyło nasze oczy w październiku. No-look passy? Proszę bardzo. Czekamy na więcej! Pomocnik Biancocelestich jest liderem klasyfikacji asystentów po 11 kolejkach Serie A.

Zdjęcie

Nicolo Zaniolo. W październiku, w przetrzebionej kontuzjami Romie, 20-letni Włoch był pewnym elementem układanki Paulo Fonseci. Zaniolo w czterech spotkaniach strzelił dwie bramki, z czego jedną była ta, dająca Giallorossim zwycięstwo nad Milanem w Rzymie. W ostatnich tygodniach czterokrotny reprezentant Italii wykazywał się znakomitym utrzymywaniem się przy piłce (spotkanie z Cagliari) oraz spokojem w polu karnym rywali. Niedawno krytykowany przez Fabio Capello, młody talent stał się piątym najmłodszym piłkarzem w historii Romy, który strzelił 10 bramek. Pod tym względem prześcignął m.in. Antonio Cassano. Nicolo zachwycał w tym miesiącu Włochy, zachwycił również naszą redakcję.

Zdjęcie

Luis Muriel. Kolumbijczyk w obecnym sezonie zalicza istny renesans kariery piłkarskiej. Ostatni miesiąc był tylko potwierdzeniem jego wspaniałej dyspozycji i nie mógł się po prostu nie znaleźć w tym zestawieniu. 28-latek jest jedną z najjaśniej świecących gwiazd swojego zespołu, a podkreślają to liczby. W samym październiku napastnik zanotował pięć bramek, w tym hat-trik w meczu z Udinesse, który zespół z Bergamo wygrał aż 7:1.

Zdjęcie

Ciro Immobile. Włoski napastnik trafia do naszego zestawienia już po raz drugi. Czy kogoś to zaskakuje? Nie powinno. Piłkarz broni się liczbami oraz tym, że jest po prostu jednym z najlepszych na piłkarzy na boisku. O jego klasie niech świadczy to, że udało mu się trafiać w ubiegłym miesiącu do siatki rywala w każdym spotkaniu Serie A, zdobywając łącznie osiem bramek. Dodatkowym atutem Włocha, dla którego znalazł się w tym zestawieniu, o ile taki jest jeszcze potrzebny, jest to, że w tym właśnie zdobył swojego 100 gola dla Lazio, na co potrzebował zaledwie 146 spotkań. Człowiek maszyna!

Zdjęcie

Romelu Lukaku. Transfer Belga do Interu był strzałem w dziesiątkę zespołu z Mediolanu. Lukaku w zeszłym miesiącu wpisał się na listę strzelców aż sześć razy, zdobywając gola w czterech meczach Serie A z rzędu (seria wciąż trwa). Ponadto oglądanie spotkań z udziałem 26-latka to czysta przyjemność, jest on bowiem bogiem pracy na boisku. Piłkarz, który idealnie odnajduje się w polu karnym rywala i nie boi się starć fizycznych, na które pozwala mu jego budowa giganta. Tak też nie mogło go zabraknąć w ofensywie tego zestawienia.

Zdjęcie

 

Tekst współtworzyli: Arkadiusz Bogucki, Maksymilian Niemczyk i Mateusz Skotny.

Komentarze