Monchi atakuje, a następnie przeprasza kibiców

Monchi atakuje, a następnie przeprasza kibiców

Według Corriere dello Sport, co najmniej 15 kibiców spotkało się z piłkarzami Romy na lotnisku w Porto, a celem „odwiedzin” bezpośrednio mieli być Edin Dzeko, Steven Nzonzi, Patrick Schick i Alessandro Florenzi, który miał otrzymać od fanów sarkastyczne oklaski za sprokurowanie rzutu karnego w dogrywce.

Uwag nie oszczędzono również wiceprezydentowi Mauro Baldissoniemu i Monchiemu. Ten drugi miał usłyszeć od kibiców „musisz odejść, niszczysz zespół”, odpowiedź Hiszpana brzmiała „jesteś lepszy, za sześć miesięcy wezmę się za każdego z was”.

Gazeta informuje też, że nie było żadnych ataków w stronę trenera Eusebio Di Francesco, który podobnie jak dyrektor sportowy nie pojawił się na konferencji prasowej.

Sam Monchi umieścił dziś na swoim Instagramie przeprosiny. Nie wiadomo jednak jak zostaną one odebrane przez środowisko kibiców.

„Moje słowa mogły zostać źle zrozumiałe. Prawdą jest, że ​​było dużo nerwów z powodu wielkiego rozczarowania, które wszyscy odczuwamy. Przepraszam wszystkich fanów, a w szczególności tych obecnych na lotnisku w tym czasie. Forza Roma”

Komentarze