Młode wilki w drodze na szczyt: Nicolo Fagioli

Młode wilki w drodze na szczyt: Nicolo Fagioli

Nicolo Fagioli jest dużą nadzieją reprezentacji Włoch i Juventusu. Karierę rozpoczął w rodzinnej Piacenzie, skąd przeniósł się w wieku 10 lat do pobliskiej Cremony i tamtejszej młodzieżowej drużyny. Stamtąd, w wieku 14 lat wyciągnęło go Juve, gdzie Nicolo stał się już graczem ocierającym się o swój debiut w Serie A.

Nicolò Fagioli poprzedni sezon mógł uznać za pełen emocji. Dzielił występy w Primaverze Juventusu (z którą zdobył mistrzostwo) z grą w zespole do lat 17. Statystyki naprawdę napawają optymizmem. Ofensywny pomocnik, który może grać trochę niżej jako środkowy pomocnik lub wyżej, na prawym skrzydle, w 48 występach zdobył 19 bramek i zaliczył 10 ostatnich podań. Jeśli chodzi o rozgrywki młodzieżowe, dołożył on do tego 7 występów w Lidze Młodzieżowej UEFA, niestety nie wniosło to nic ani do jego statystyk, ani trofeów, ponieważ w 1/16 finału Juventus U19 przegrał 0:3 z młodzieżową drużyną Dynama Kijów.

Jeśli chodzi o młodzieżowe występy, nie może również wstydzić się swojego dorobku w reprezentacji. Dotarł do finału Mistrzostw Europy U17 oraz jest na najlepszej drodze do zakwalifikowania się do Mistrzostw Europy U19.

Jednak, co istotne dla 18-letniego Włocha, udało mu się również wystąpić w rozgrywkach seniorskich. Przebywał on bowiem łącznie 43 minuty na boisku, na co składały się kolejno: 15 minut w Serie C i 28 w Pucharze Włoch Serie C.

Przed sezonem 2018/19 udało mu się również dostąpić dużego jak na jego wiek zaszczytu, ponieważ pojechał on z pierwszym zespołem Starej Damy na International Champions Cup. Udało mu się zmierzyć z takimi klubami jak Bayern, Real Madryt, czy Benfica, której strzelił nawet karnego w konkursie jedenastek. Nie jedynego podczas pobytu w USA, bo tej samej sztuki dokonał grając przeciwko MLS All-Stars.

Nicolò jest bardzo uzdolnionym piłkarzem. Może zarówno grać jako trequartista, jak i być registą. Mimo swoich wysokich umiejętności technicznych i dobrego dryblingu, nigdy nie próbuje samotnie wygrać meczu.

Głośno o Włochu zrobiło się również przed pierwszym meczem z Sassuolo, gdy na konferencji prasowej przed meczem Massimiliano Allegri powiedział takie słowa: „Mamy chłopaka, który urodził się w 2001 roku, a teraz mówię wam: oglądanie, jak gra w piłkę nożną jest przyjemnością. Nazywa się Nicolò Fagioli, to przyjemność, bo zna się na grze. Miło widzieć, jak gra. Tacy faceci nie pojawiają się co rok. Musimy przyjrzeć się prostym rzeczom związanym z piłką nożną: jak podawać piłkę, jak wykonać ruch, jak grać itp. Dobre podanie oznacza strzelanie do bramki. Złe podanie oznacza mniej czasu gry i więcej czasu na powrót na tor dla przeciwników…. Interesuje mnie to, że chłopcy odzyskują entuzjazm do gry w piłkę nożną. Fagioli to świetny przykład, ale jest ich zbyt mało”.

Porównanie: Paul Pogba

Komentarze