Młode wilki w drodze na szczyt: Emanuel Vignato

Młode wilki w drodze na szczyt: Emanuel Vignato

Nadszedł czas na kolejny tekst z serii młode wilki w drodze na szczyt. Dzisiejszym bohaterem jest piłkarz nazywany „klejnotem z Chievo”.

Mowa oczywiście o 18-letnim Emanuelu Vignato. Mający brazylijskie korzenie zawodnik swój sezon rozpoczynał w młodzieżowej drużynie Chievo, gdzie znacznie wyróżniał się strzelając 5 bramek w 10 pierwszych spotkaniach. Takie liczby młodego Włocha skłoniły trenera pierwszej drużyny do dania mu szansy w dorosłej Serie A. Pierwsze minuty w zespole Domenico di Carlo Vignato dostał w niestety przegranym meczu z Juve 3:0. Pierwszą bramkę w dorosłej piłce Vignato strzelił z kolei 20 kwietnia w meczu z Lazio, gdzie finezyjnym uderzeniem z obrębu 16-stki nie dał szans bramkarzowi Biancocelestich.

Nawet przy tak fatalnie grającym Chievo w tym sezonie Vignato nadawał kolorów tej drużynie i można powiedzieć, że w końcówce sezonu był ich motorem napędowym. Brał piłkę na siebie, był w stanie przebiec pół boiska ostatecznie celnie podając do napastnika i właśnie z tego zostanie zapamiętany po minionym sezonie.

Vignato urodził się w Negar we Włoszech. Jako, że ojciec Emanuela był Włochem, a matka Brazylijką młody chłopak miał wybór jaki kraj chce reprezentować. Początkowo dostał powołanie do brazylijskiej kadry U-17, lecz nie dostał szansy gry. Ostatecznie „klejnot z Chievo” zdecydował, że chce reprezentować włoskie barwy. Vignato we włoskiej reprezentacji U-18 rozegrał 14 meczy strzelając 4 bramki.

Podsumowując, 18-letni skrzydłowy pokazał jak świetnym jest dryblerem i, że nie boi się pojedynków jeden na jeden z obrońcą. Jego atutami są również szybkość oraz bardzo dokładne podania. Już teraz Włoch jest rozchwytywany przez europejskie zespoły takie jak Bayern czy Milan. Z pewnością Vignato w przyszłości może stanowić o sile włoskiej reprezentacji.

Porównanie: Antonio Cassano

Autor: Patryk Mettler

Komentarze