Milan oddala się od swoich marzeń?

Milan oddala się od swoich marzeń?

Prowadzony przez Gennaro Gattuso klub coraz bardziej oddala się od upragnionego awansu do LM. Wydawać by się mogło, że plan minimum jaki założyli sobie działacze klubu może okazać się nieosiągalny.

AC Milan w sobotnim wyjazdowym spotkaniu jedynie zremisował z Parmą na wyjeździe 1:1 i forma zespołu zdecydowanie szybuje w dół. Rossoneri w ostatnich sześciu spotkaniach zdobyli jedynie 5 punktów, natomiast depcząca Milanowi po piętach Atalanta zdobyła ich aż 12. Przyczyną tak słabej serii wydaje się być przede wszystkim niemoc strzelecka zawodników Il Diavolo. W ostatnim spotkaniu, Milan oddał aż 15 strzałów z czego tylko 3 w bramkę. Fanów Rossonerich mogła rozczarować końcówka spotkania w której to liczba niedokładnych podań była porażająca. Gracze Milanu nie potrafili wykorzystać przewagi na boisku, również będący w świetnej dyspozycji Krzysztof Piątek nie mógł liczyć na wsparcie i podania swoich kolegów. Tymczasem o miejsce premiowane w rozgrywkach ligi mistrzów zagrają aż 4 drużyny i na pewno nie zabraknie emocji w następnych kolejkach Serie A. Mogłoby się wydawać, że emocje we włoskiej ekstraklasie dobiegły końca, ponieważ w ostatni weekend tytuł zapewnił sobie Juventus, jednak pod koniec sezonu możemy liczyć jeszcze na odrobinę emocji, które przyniesie nam walka o ostatnie premiowane miejsce w Lidze Mistrzów, gdyż Napoli i Inter wydają się być niezagrożone.

Przyszłość Milanu i trenera Gennaro Gattuso związana jest z kwalifikacją do Ligi mistrzów, co nie będzie łatwe, ponieważ po ostatniej kolejce Atalanta zrównała się punktami z Milanem i coraz śmielej zmierza ku górze tabeli. Obie drużyny czekają jeszcze rewanżowe mecze w Pucharze Włoch i bardzo możliwe, że spotkają się w finale. Paolo Scaroni, który chce przywrócić dawną świetność Milanu na pewno jest głodny trofeów i powrotu Milanu na europejskie salony. Jedyną przeszkodą do osiągnięcia tych celów może być aktualna forma zawodników oraz narastający konflikt z trenerem. W ostatnim meczu można było odnieść wrażenie, że zawodnicy grają przeciwko trenerowi i chcą wymusić odejście Gennaro Gattuso, który przez niektórych ekspertów jest uważany za trenera mało doświadczonego i nieposiadającego odpowiedniego warsztatu, natomiast nigdy nie można było odmówić mu zaangażowania i waleczności, którą kiedyś pokazywał na boisku, a teraz przenosi je na ławkę trenerską. Najbliższe kolejki będą decydujące jeżeli chodzi o przyszłość Gattuso. Władze klubu nie wyobrażają sobie, aby Milan nie zakwalifikował się w tym sezonie do Ligi Mistrzów, tym bardzie że są zapowiedziane poważne wzmocnienia szykowane właśnie na europejskie rozgrywki m.in. mówi się o transferze skrzydłowego Floriana Thauvina z Olimpique Marsylia, jednak, aby transfer doszedł do skutku Milan musi się zakwalifikować do Ligi Mistrzów.

Il Diavolo w tym sezonie mają bardzo duże szanse, aby powrócić do elitarnych rozgrywek i pozostać w nich na dłużej. Natomiast żeby to uczynić muszą pokonać swoich najbliższych rywali i liczyć na potknięcia drużyn tuż za nimi, aby bezpiecznie znaleźć się na miejscu premiowanym awansem. Zatem nie pozostaje nam nic innego jak czekać na najbliższe mecze calcio i zobaczyć, czy ekipie Krzysztofa Piątka uda się awansować do Ligi Mistrzów i czy zobaczymy kolejnego Polaka w tych elitarnych rozgrywkach. Zatem jeżeli ktoś myślał, że po zdobyciu mistrzostwa przez Juventus końcówka sezonu Serie A będzie nudna jak klasyk filmowy „śmierć w Wenecji”, to się grubo przeliczył.

Autor: Paweł Zagajewski

Komentarze