Luciano Spalletti: Każdy dzień traktuje jako jedno z 365 trofeów.

Luciano Spalletti: Każdy dzień traktuje jako jedno z 365 trofeów.

Luciano Spalletti udzielił stacji Sky Sport Italia ciekawego wywiadu.

Podkreślił w nim jak ważny dla niego jest dziadek, który nauczył go jednej ważnej rzeczy.

Kiedy byłem mały, dziadek powiedział mi, że to co zaczynam robić 1 stycznia, będę robił przez cały rok. Taki przesąd był bardzo popularny w naszej rodzinie. 1 stycznia rozpoczęliśmy przygotowania do następnego meczu, więc staram się, żeby każdy inny dzień był mini-trofeum, i tak do końca roku.

Następnie szkoleniowiec przeszedł do spraw związanych tylko i wyłącznie z Romą.

Nie wnosimy do szatni naszych problemów osobistych. Takich problemów nie można rozwiązywać w szatni, źle wpływają na morale drużyny. Poza tym cały czas trzymam na duchu kontuzjowanych zawodników, pocieszam ich, staram się, żeby jak najszybciej wrócili do mojej dyspozycji.

Mój cel na 2017 rok? Żeby był lepszy niż miniony. Mam na myśli to, żebyśmy w końcu wygrali jakieś trofeum. Cała drużyna jest głodna wygranych, to jest niepodważalny element każdej drużyny.

Mecz z Genoą może być trudny. Zdominowali całkowicie Juventus. Gdyby mecz był jednak wyrównany, możemy zaatakować. Niemniej uważam, że spotkanie z Genoą będzie trudne, będziemy musieli użyć sporo siły, żeby osiągnąć cel.

Luciano Spalletti wypowiedział się również na temat ewentualnych wzmocnień.

W mojej opinii drużyna jest w porządku, żadnego zawodnika nie potrzebujemy. Wiele osób krytykowało nas, mówiąc, że nie mamy wystarczającej liczby zawodników, żeby grać co 2-3 dni. Jeśli zdarzy się kontuzja, będziemy mogli zastąpić kontuzjowanego gracza innym graczem, który równie dobrze sobie poradzi.

 

Komentarze
Inter z ogromnym budżetem transferowym w letnim Mercato