Lazio w Lidze Mistrzów. Gdy ostatni raz w niej grali, bronił Marco Balotta

Lazio w Lidze Mistrzów. Gdy ostatni raz w niej grali, bronił Marco Balotta

Lazio po wznowieniu sezonu po pandemii koronawirusa męczyło się niemiłosiernie, jednak w końcu po wczorajszej wygranej nad Cagliari zapewniło sobie awans do wymarzonej Ligi Mistrzów. Co prawda jest on pewny tylko na 99,99 %, bowiem w przypadku wygrania przez Romę Ligi Europy i przez Napoli Ligi Mistrzów, czwarte miejsce nie będzie premiowane awansem do Champions League, jednak powiedzmy szczerze, że takie rozwiązanie jest praktycznie niemożliwe.

Rzymianie ostatni raz w Lidze Mistrzów grali w sezonie 2007/08. Trafili do średnio-wymagającej grupy z Realem Madryt, Olimpiakosem Pireus i Werderem Brema. Wygrali w niej tylko jedno spotkanie, ale potrafili urwać punkt Realowi na Stadio Olimpico. My jednak skupimy się na ostatnim spotkaniu Orłów w Champions League, aby uzmysłowić Wam, jak dawno Biancocelestich w tych elitarnych rozgrywkach nie było. Mowa o spotkaniu z Realem Madryt na zakończenie fazy grupowej, które odbyło się 11 grudnia 2007 roku. O to wyjściowa jedenastka zespołu ze stolicy Italii.

Marco Balotta

Tak, tak legendarny Marco Balotta grał jeszcze wtedy dosyć regularnie, mimo iż na liczniku miał już 43 lata! Po tym sezonie skończyła się przygoda Włocha z Lazio, jednak bynajmniej nie skończyła się jego piłkarska kariera. Od tamtego okresu grał już głównie w klubach półamatorskich takich jak Calcara, Arzano, czy Castelvetro, gdzie zdarzało mu się występować na pozycji napastnika! Mimo 56 lat nadal czynnie gra w piłkę. W grudniu ponownie dołączył do zespołu Castevetro po trzech latach rozłąki od piłkarskich boisk.

Cribari

W Serie A wystąpił ponad 200 razy reprezentując nie tylko barwy Lazio, ale także Napoli, Sieny, czy Udinese. Najwięcej występów w karierze zanotował jednak właśnie dla Lazio dla którego zagrał ponad 140 razy. Karierę skończył sześć lat temu w Glasgow Rangers.

Lorenzo de Silvestri

Wychowanek Lazio, który jednak nie cieszy się wielkim szacunkiem kibiców Orłów. Gdy bowiem rzymianie przeżywali trudniejszy okres, nie chciał przedłużyć wygasającej umowy i wymusił pod koniec letniego mercato przed sezonem 2009/10 transfer do Fiorentiny. Gdy kilka miesięcy temu pojawiły się plotki o możliwym powrocie Włocha do stolicy Italii, kibice Lazio szybko wyrazili swoje niezadowolenie. Sam De Silvestri nigdy na podobny poziom już nie wszedł. Grał w Violi, Sampdorii, a obecnie Torino. Po zakończeniu rozgrywek ma się przenieść do Bolonii.

Lionel Scaloni

Obecny selekcjoner reprezentacji Argentyny w Lazio grał z przerwami. Trafił do Rzymu w 2007 roku po wygaśnięciu umowy z Racingiem Santander, by rok później odejść na wypożyczenie do Mallorci. Wrócił na cztery kolejne sezony do Rzymu, po czym na dwa ostatnie lata kariery zacumował w Atalancie.

Sebastiano Siviglia

Jeden z niewielu przypadków graczy, którzy grali zarówno w Lazio jak i Romie. Siviglia najpierw zaliczył ekipę Giallorossich, jednak przez rok uzbierał tam tylko 7 spotkań. W Lazio było inaczej. Tutaj wystąpił 183 razy będąc dla kolejnych trenerów przydatną opcją do obrony. Nominalnie był stoperem, ale radził sobie również na boku. Obecnie pracuje z młodzieżowymi drużynami Lecce.

Cristian Ledesma

Rewelacyjna prawa noga, zapamiętany bardzo ciepło przez kibiców Lazio między innymi za fenomenalną bramkę w samo okienko w derbach z Romą. Grał w Rzymie dziewięć lat, a po odejściu nie potrafił już sobie znaleźć stałego miejsca w futbolu. Występował w Santosie, Panathinaikosie, Lugano, czy Ternanie. Planuje rozpocząć trenerską karierę i wydaje się, że wcześniej czy później ponownie zagości w Lazio.

Mourad Meghi

Niewątpliwie Francuz występował w Rzymie w najlepszym okresie swojej kariery. Doświadczył gry w Lidze Mistrzów, zdobył Puchar Włoch, grał całkiem sporo. Po odejściu z Wiecznego Miasta w 2011 roku nigdy nie powrócił już na ten poziom wybierając ekonomiczne bezpieczeństwo grą w Katarze.

Gaby Mudingaiy

Bardzo miło wspominany w Rzymie. On sam ostatnio wspominał “Zanim podpisałem kontrakt z Lazio, ostrzegano mnie, że to bardzo specyficzne miejsce, a kibice są rasistowscy, więc trochę się obawiałem. Od pierwszego dnia w klubie kibice traktowali mnie jednak jak członka rodziny. Do dzisiaj obserwuje ich zainteresowanie”. Po odejściu z Lazio potrafił utrzymać się wysokim poziomie grając w Interze, czy Bolonii. Karierę skończył trzy lata temu po okresie występów w Pisie.

Massimo Mutarelli

W Lazio występował tylko przez dwa lata. Mutarelli o wiele większe wrażenie wywarł wieloletnią grą w Genoi, czy Palermo. Obecnie próbuje sił w trenerce. Jest asystentem Luigiego Di Biagio w SPAL Wcześniej identyczną funkcję pełnił w reprezentacji Włoch do lat 21.

Goran Pandev

Kochany i nienawidzony z naciskiem już dzisiaj na to drugie. Od lat w sporym konflikcie z Claudio Lotito, z którym kilkukrotnie widywał się już na sali sądowej. Poszło o kontrakt, a w zasadzie brak chęci jego przedłużenia i odejście za darmo do Interu. Kibice nie potrafili mu tego wybaczyć. Dość powiedzieć, że gdy na wypożyczeniu w Genoi był Danilo Cataldi i po bramce właśnie Pandeva z Lazio trochę zbyt mocno się z tego ucieszyć, musiał się potem korzyć przez fanami Orłów, którzy ciągle mają mu to w pamięci. W Lazio grał jednak cudownie. Strzelił 64 bramki przez 6 lat gry. Obecny sezon jest jego ostatnim. Szkoda, bo pomimo 36 lat dalej potrafi czarować. Statystycznie też jest dobrze. Obecne rozgrywki, to 9 bramek na koncie Macedończyka.

Tomasso Rocchi

Legenda Lazio, którą po dziś dzień można spotkać na Stadio Olimpico pośród zwykłych fanów, ale i w Formello, gdzie prowadzi zespół do lat 17. Claudio Lotito nie ukrywa zresztą, że widzi w Rocchim nowego Simone Inzaghiego i to on za kilka lat może wskoczyć na pozycję pierwszego trenera Lazio. Członek grupy 100. W Serie A strzelił dokładnie 102 gole.

Osservato Speciale Lazio: sotto la lente Tommaso Rocchi | Gazzetta ...
Komentarze

Leave a Comment

(required)

(required)