Juventus wziął diabła za rogi, szaleństwa Higuaina i kolejna kompromitacja Ventury – podsumowanie 12 kolejki Serie A

Juventus wziął diabła za rogi, szaleństwa Higuaina i kolejna kompromitacja Ventury – podsumowanie 12 kolejki Serie A

Za nami 12 kolejka Serie A, a przed nami ta nieszczęsna przerwa na reprezentację. Ostatnia seria gier przyniosła nam jednak wiele emocji. Wyrównany pojedynek w hicie kolejki na San Siro, koncert Atalanty w starciu z Interem, czy szał Gonzalo Higuaina po wyrzuceniu z boiska. Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń ostatniego weekendu w calcio!

1. Wygrana Juventusu w hitowym meczu z Milanem.

Hitowym spotkaniem 12 kolejki Serie A, na które czekał cały świat calcio, było spotkanie Milanu z Juventusem. Na San Siro miał powrócić Leonardo Bonucci, a kibice szykowali się do głośnego wybuczenia byłego kapitana. Dzień przed meczem włoskie media obwieściły jednak, że Bonucci z Milanem nie zagra, rzekomo na własne życzenie. Kibice Rossonerich i tak dali radę zaprezentować swoje zdanie na temat stopera, gdy na trybunach zawisł taki oto baner:

Samo spotkanie rozgrywane było w szybkim tempie, jednak już w ósmej minucie Mario Mandzukić strzałem głową pokonał Donnarummę i wyprowadził Starą Damę na prowadzenie. Chwilę później Chorwat ponownie stanął przed wyśmienitą okazją do trafienia do siatki, jednak tym razem piłkę w ostatniej chwili wybił Alessio Romagnoli. W kolejnych fazach mecz się wyrównał, a pod koniec pierwszej połowy po ręce Benatii w polu karnym, gospodarze otrzymali rzut karny, który jednak obronił Wojciech Szczęsny. Jedenastkę spudłował Gonzalo Higuain, dla którego ewidentnie nie było to to udane spotkanie. W 82 minucie za dyskusje z arbitrem Argentyńczyk został zresztą wyrzucony z boiska za czerwoną kartkę, a chwilę później Cristiano Ronaldo pokonał Donnarummę i ustalił wynik spotkania na 2:0.

Bianconeri po tym spotkaniu mają na koncie 34 punkty, co jest najlepszym wynikiem w historii Serie A na tym etapie rozgrywek.

2. Kolejni trenerzy na krawędzi. Odchodzi Ventura, a zaraz ich los podzieli Juric i Velazques.

Niedawno napisaliśmy artykuł o nowym rozdaniu trenerskim w Serie A, a tymczasem okazuje się, że ani Ventura, ani Jurić mogą nie być asami w rękawie właścicieli klubów. Pewny swojej posady nie jest także szkoleniowiec Udinese – Julio Velazques. O ile w przypadku Hiszpana, jego prawdopodobne zwolnienie było już od dawna niemal przesądzone, o tyle roszady w Chievo i Genoi mogą szokować. Słowo to jest odpowiednie dla obu przypadków z różnych przyczyn. Zacznijmy jednak od Gian Piero Ventruy. Włoch zdecydował się zrezygnować z posady trenera drużyny z Werony po swoim pierwszym zdobytym punkcie jako szkoleniowiec gialloblu (2:2 z Bologną). Na przedmeczowej konferencji Ventura mówił, że nie spodziewał się trudności, jakie zastał na ławce trenerskiej Chievo, jednak chyba nikt nie zakładał takiego obrotu sprawy. Decyzja byłego selekcjonera Włoch (który także przyjął ofertę Chievo, aby naprawić swój mocno nadszarpnięty wizerunek po blamażu w reprezentacji) wywołała falę negatywnych komentarzy.

https://www.instagram.com/p/BqFEitbntSd/

Najbardziej wymowne są jednak słowa la bandiery Chievo – Sergio Pellissiera, który w długim poście na Instagramie zdecydowanie skrytykował Venutrę: „(…) Szaleństwo! Przez 22 sezony jako profesjonalny zawodnik, myślałem, że widziałem już wszystko, jednak zdecydowanie jest to dla mnie coś nowego (…) To nie tak powinno wyglądać. Nie bądźcie jak Ventura. Przegrywa i wygrywa się razem. Tak musi być w zespole. Nie można poddawać się nigdy”. Napastnik pisał także, że Ventura zrezygnował, tak szybko jak pojawił się w Chievo. La Gazzetta dello Sport twierdzi, że także inni piłkarze są rozczarowani postawą trenera, a nawet czują się zdradzeni, ponieważ dawali z siebie 200% dla niego i Chievo. Dziennikarze zauważają także, że punktem zapalnym przy ewentualnym rozwiązaniu kontraktu może być pensja szkoleniowca, jednak Chievo wydało już oficjalny komunikat. Ventura przestał być trenerem klubu, a jego miejsce ma zająć Domenico Di Carlo. Dla niego będzie to trzecie podejście w Chievo (o czym zresztą pisaliśmy w wcześniejszym tekście). Brzmi znajomo?

View this post on Instagram

Ma cos? Da @gion.gei

A post shared by Mucchio Selvaggio Official (@mucchioselvaggio_official) on

Niewątpliwie tak. Podobny comeback zaliczył Ivan Jurić, który po raz kolejny objął stery w Genoi. Trener miał bardzo mocne poparcie prezesa klubu, który wystawił mu bardzo dobrą laurkę w jednym z wywiadów, lecz wydaje się, że zauroczenie powoli przemija. Jurić znalazł się na gorącym siedzeniu i kolejne spotkanie ma być ostatnia szansą. Problemem jest to, że owe starcie będzie meczem derbowym z Sampdorią. Presja wyniku jest spora, bardzo ciężko przewidzieć także potencjalny przebieg meczu. Palącym problemem dla włodarzy Genoi nie jest tylko Jurić, ale także sprzeciw trybun wobec obecnego właściciela klubu – Enrico Preziosiego. Na ostatnim meczu kibice klubu z Ligurii wywiesili flagę z przekreśloną postacią prezesa i transparentem: „Preziosi: prima o poi anche tu morirai… Il Genoa mai” (Preziosi, prędzej czy późnij Ty też umrzesz, Genoa nigdy). Niektóre włoskie media podają, że jest to wyraz sprzeciwu wobec zwolnieniu Ballardiniego i postaci Miguela Veloso w składzie (który został wygwizdany podczas przedmeczowej prezentacji składów).

Preziosi odgraża się, że nie będzie tolerował takiego zachowania i dziwi się, że takie transparenty w ogóle znalazły się na stadionie. W tej nieco konfliktowej atmosferze Jurić musi pokazać wszystkie atuty w meczu z Sampdorią, choć prezes stwierdził, że piłkarze pod wodzą Chorwata wykazują więcej odwagi. Natomiast sytuację Julio Velazquesa najlepiej obrazuje fakt, że obecnie Udinese notuje najgorszy start od sezonu 1995/1996. Podopieczni Hiszpana zdobyli tylko 9 punktów, jednak szalą goryczy miała być jednak porażka z Empoli. Wprawdzie włodarze klubu twierdzą, że na razie nie ma mowy o zwolnieniu trenera, to zarazem prowadzone są obserwacje innych szkoleniowców.

Giełda trenerów, z których potencjalnie mogą korzystać trenerzy jest szeroka. Mówi się o takich nazwiskach jak: Nicola, Carrera (Udinese), Prandelli, Ranieri (Udinese, Genoa).

3. Wysoka porażka Interu w derbach Lombardii.

Przed meczem Atalanty z Interem nic nie wskazywało na to, żeby ekipa z Bergamo mogła w jakikolwiek sposób zagrozić Mediolańczykom, którzy mieli świetną passę siedmiu zwycięstw w Serie A. Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy, tak i seria tych triumfów musiała się zakończyć. Atalanta Bergamo dzięki tej wygranej wyprzedziła w tabeli takie ekipy jak Fiorentina czy Torino.

Trener Gian Piero Gasperini, względem ostatniego meczu z Bologną dokonał dwóch zmian w swoim składzie. Djimsiti zmienił Palomino, a Zapata wskoczył za Barrowa. W drużynie Luciano Spallettiego dokonano jednej więcej roszady względem ostatniego spotkania, w którym Inter zmierzył się z FC Barceloną, remisując to spotkanie. Miranda, D’Amborsio i Gagliardini weszli w miejsca De Vrija, Vrsaljko i Nainggolana.

Najpewniejszą postacią w ekipie Interu paradoksalnie okazał się być bramkarz. Samir Handanović wielokrotnie ratował swoją drużynę przed utratą kolejnych bramek, a gdyby nie jego pewne interwencje, po pierwszej połowie widzielibyśmy już wynik 2:0 lub 3:0 dla Atalanty. Bardzo źle natomiast zaprezentował się Marcelo Brozović, dostając dwie żółte kartki w tym meczu, co wykluczy go na najbliższy mecz Mediolańczyków z Frosinone.

Drużyny Atalanty nie sposób ocenić, wszystko w tej ekipie spisało się praktycznie wzorowo. Jedynym wybrykiem klubu z Bergamo była ręka Gianluci Manciniego, którą i tak można mu wybaczyć, ponieważ zrekompensował się zdobywając chwilę później bramkę dla swojej drużyny. La Dea momentami wyglądała jakby wycięto ją z poprzedniego sezonu. Szybkie akcje, bardzo dobry Papu Gomez, świetnie rozgrywane stałe fragmenty gry.

4. Najładniejsze bramki kolejki.

W minionej kolejce Serie A padły 33 bramki (3,3 bramki na spotkanie). Najładniejsze trafienia należą do Andrei Pinamontiego (bramka z Fiorentiną), Stephana El Shaarawy’iego (bramka z Sampdorią) i Papu Gomeza (bramka z Interem).

1. Andrea Pinamonti (Frosinone – Fiorentina)

2. Stephan El Shaarawy (AS Roma – Sampdoria)

3. Papu Gomez (Atalanta – Inter)

Bramka kolejki: Andrea Pinamonti

Komentarze