Gra o tron – co słychać na górze tabeli?

Gra o tron – co słychać na górze tabeli?

Obecny sezon Serie A jest niczym rollercoaster, w tabeli jest na tyle duży ścisk, zarówno na dole jak i na górze, że ciężko wytypować kto spadnie, a kto się utrzyma. W tym tekście postaram się przybliżyć sytuację, która ma miejsce na górze tabeli. A dokładniej, na dwóch pierwszych miejscach.

Juventus:

O drużynie z Turynu można powiedzieć, że ma monopol na zdobywanie mistrzostw Włoch. Tak jak Remigiusz Mróz zdominował polski rynek czytelniczy, tak Juve zdominowało ligę przez ostatnie lata. Odkąd w sezonie 11/12 zespół Antonio Conte sięgnął po Scudetto, tak już nie odpuścił żadnego następnego. Trenerzy się zmieniali, a klub ciągle zwyciężał. To jednak może zmienić się w obecnym sezonie. Trener, który zapoczątkował te potężną serię pucharów w Juventusie, przejął rywala Mistrza Włoch, Inter. Natomiast do drużyny z Allianz Stadium przybył Maurizio Sarri. Trener, który ma swój sposób gry, tzw. Sarrismo. Jest to styl skoncentrowany na ofensywie i ładnym stylu. Każdy oczekiwał, że po zmianie Allegriego, na byłego szkoleniowca Napoli, klub z Turynu zacznie grać właśnie w ten sposób. Tak jednak się nie stało. Nowy szkoleniowiec nie bez trudu stara się wprowadzać swój system, a wyplenienie silnie zakorzenionej gry defensywnej, którą proponował Massimiliano Allegri okazało się nie lada problemem.

Zdjęcie

Dzięki temu jednak sezon stał się dużo ciekawszy. Juventus, który gra w kratkę, daje szansę na dogonienie go przez resztę stawki w tabeli. Słaby sezon rozpoczęła nienajlepsza dyspozycja gwiazdy klubu, Cristiano Ronaldo. Ponadto Zebrette borykają się z kontuzjami kluczowych piłkarzy. Giorgio Chiellini zdążył rozegrać zaledwie jedno spotkanie, po czym zerwał więzadła krzyżowe, co wykluczyło go z gry aż do marca. Dodatkowo, kontuzji doznali Sami Khedira, Demiral, De Sciglo oraz Danilo. Może to nie są piłkarze, którzy stanowili o sile drużyny, ale wzbogacali możliwość rotacji, a to jest dosyć ważne, przy grze na wielu frontach.

Sezon ten jednak nie jest tylko ubrany w dramaty. Odkąd w klubie pojawił się Sarri, dużo lepszą dyspozycją mogą się pochwalić chociażby Dybala czy Higuain, którzy do niedawna byli praktycznie wypychani z klubu. Paulo zalicza w obecnych rozgrywkach istny renesans. Ma na swoim koncie już siedem asyst i pięć trafień. Ponadto, jest on ważną częścią swojego zespołu, gdy ten wyprowadza kolejne akcje.

Poza tym, jak spojrzymy na tabelę, to na pierwszy rzut oka nie powiemy, że ten sezon jest słaby w wykonaniu Turyńczyków. Juve zajmuje aktualnie pierwszą lokatę z trzema punktami przewagi nad drugim Interem. Jednak tabela ta nie ukazuje prawdziwego stanu rzeczy i formy. W ostatnim starciu z Napoli, Juventus wyglądał wręcz tragicznie. Starcie to zakończyło się zwycięstwem ekipy z Neapolu, która pokazała drużynie z Turynu jak powinno się budować akcje.

Kończąc wątek Juventusu, pragnę przejść do swego rodzaju podsumowania. Każdy, kto choć trochę interesuje się włoską piłką wie, że Starej Damy nie można skreślać i warto się liczyć z tym, że może nawet zacząć teraz serię nieprzerwanych zwycięstw do końca sezonu i zgarnąć Scudetto. Jednak obecny sezon jest bardzo nieprzewidywalny, więc pozwala kibicom z Rzymu i Mediolanu mieć nadzieję, że ich zespoły są w stanie wyprzedzić jeszcze Juventus w tabeli i zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu. Wszystko najprawdopodobniej rozstrzygnie się na samym finale sezonu Serie A.

Inter:

Mediolański klub w tym sezonie prezentuje całej Europie, jak powinno się wracać na szczyt. Po wielu latach złego zarządzania klubem i słabych wyników, w Interze na nowo zagościła dobra forma i zadowalające wyniki. Wszystko zaczęło się, kiedy w 2016 roku klub został przejęty przez nowy zarząd. Można tę datę obrać, jako początek wielkich przemian w Interze. Kropką nad „i” było natomiast zatrudnienie Giuseppe Marotty w 2018 roku. Ta decyzja, to chyba najlepsze co mogło spotkać Mediolańczyków. Mistrz rynku transferowego praktycznie nie myli się w swoich ruchach podczas mercato. To między innymi dzięki Włochowi możemy aktualnie podziwiać piękny duet LuLa i zachwycać się grą Barelli w Interze.

Zdjęcie

Jednak transfery to nie wszystko. Następną dobrą decyzją zarządu klubu było zatrudnienie Antonio Conte, który w obecnym sezonie pokazuje wielką wolę walki. Świetnie ułożył i wprowadził nowych piłkarzy do swojego zespołu. Włoch, ma swoje specyficzne metody i nie zawsze cieszy się uznaniem w szatni, jednak piłkarzom z Mediolanu raczej przypadł do gustu, czego wynik możemy obserwować na boisku.

Sezon 19/20 dla Interu zaczął się wręcz fantastycznie. Ciągła walka z Juve o fotel lidera, a nawet zasiadanie na nim. Jednak, jak to klub z miasta mody ma w zwyczaju, przyszedł styczeń i zaczęły się drobne problemy. Jest to z całą pewnością okres na wielki sprawdzian dla szkoleniowca Interu. Jak wszyscy śledzący poczynania Nerazzurich wiedzą, że zazwyczaj na półmetku sezonu jest w ich zwyczaju „puchnąć”. Sił nie starcza piłkarzom, którzy muszą intensywnie ciągnąć swoją drużynę do kolejnych zwycięstw. Wtedy najważniejsza okazuje się odpowiednia rotacja i umiejętność zmian piłkarzy w skali 1:1. To czy to się uda, okaże się już niebawem. Jednak wiele na to wskazuje.

Kadra Antonio Conte jest naprawdę szeroka. Spokojnie może wymieniać piłkarzy na pozycjach, którzy są na podobnym poziomie. Co prawda, problemem może okazać się siła ofensywna, która w obecnych rozgrywkach jest silnikiem zespołu. Duet Lautaro&Lukaku to maszyna. Problem może się pojawić wtedy, gdy z maszyny wypadnie choćby mała śrubka. Na ławce znajduje się wtedy jedynie młodziutki Esposito, któremu oczywiście umiejętności odmówić nie można, jednak nie jest to gracz, który załata każdą z dziur, szczególnie tak dużych, jakie może pozostawić ktoś z tego wspaniałego duetu. Opcją „B” jest z kolei Alexis. Ten natomiast nie prezentuje się w Mediolanie tak dobrze, jak większość by tego oczekiwała.

Na jedno natomiast nie można narzekać. Co jak co, środek pola Interu będzie kolejną bestią, którą Conte będzie chciał straszyć Juventus. Po przyjściu do klubu Christiana Eriksena, klub z Mediolanu może się pochwalić ogromną możliwością rotacji w tej linii. Na środku boiska, Antonio może wystawić aż ośmiu różnych piłkarzy. Ponadto w letnim okienku transferowym Marotta ściągnął do klubu dwóch nowych skrzydłowych. Z pewnością te ruchy, które dokonał zimą Inter mogą okazać się kluczowe w skali całego sezonu.

Podsumowując wątek Interu. Klub mimo chwilowego regresu formy w ostatnich starciach, przez ruchy, których dokonał w zimowym mercato najprawdopodobniej nie wypadnie z walki o scudetto. Antonio Conte dostał wszelkie środki, dzięki którym ma zapewnioną możliwość rotacji. To właśnie zmiany i brak przemęczania graczy będą kluczowe dla ekipy z Giuseppe Meazza. Jedynym mankamentem może być siła ofensywna, jeżeli któryś z dwóch głównych napastników dozna urazu, klub z Mediolanu straci wiele argumentów w starciu z Lazio i Juventusem. Skupiając się natomiast na aktualnym stanie rzeczy, piłkarze pod wodzą Antonio są bardzo dobrze funkcjonującym organizmem, a to jest najważniejsze w grze o najwyższe cele.

Komentarze

mateusz-skotny

Fan piłki włoskiej ogólnie pojętej od poczęcia. Interesuje się również ligą hiszpańską, muzyką i dobrym filmem.