Gdzie oni są? Udinese z eliminacji do Ligi Mistrzów

Gdzie oni są? Udinese z eliminacji do Ligi Mistrzów

Dziesięć lat temu, Udinese Calcio przeżywało jeden ze swoich najlepszych okresów w historii. Zebrette trzy lata pod rząd kończyli sezon w pierwszej piątce. W naszym wspominkowym tekście wrócimy do ekipy, która w rozgrywkach 2011/12 zajęła trzecie miejsce, a następnie odpadła w eliminacjach do Ligi Mistrzów w meczu z Bragą, po tym jak rzut karny, strzelając panenką, przestrzelił Moicousuel.

Samir Handanovic

26-letni wówczas Słoweniec był już wtedy pierwszoplanową postacią ekipy z Udinese. We wspominanym sezonie rozegrał aż 51 spotkań, czym zapracował na transfer do Interu, do którego przeniósł się właśnie po tamtych rozgrywkach za 15 mln euro. W Mediolanie występuje do dzisiaj, jednak Liga Mistrzów przez wiele lat była nadal jego przekleństwem. Zadebiutował w niej dopiero w 2018 roku. Co ciekawe, wcześniej niż Samir, udało się to jego bratu Jasminowi, który osiągnął to z NK Maribor.

Daniele Padelli

W sezonie 2011/12 nie zagrał ani jednego spotkania, jednak to zabawne, że po latach ponownie spotkał się z Samirem Handanoviciem w jednym klubie i ponownie był tylko jego zmiennikiem.

Medhi Benatia

Wypatrzony przez skautów Udinese w drugoligowym francuskim Clermont Foot do ekipy z północy Włoch przyszedł za darmo, a trzy lata później odchodząc do Romy pozwolił klubowi zarobić aż 13.5 mln euro. To w Udine rozkwitł i pokazał talent, który potem zaprowadził go do Juventusu, czy Bayernu. Dzisiaj gra w katarskim Al Duhail.

Danilo

Solidniak. Chyba tak można podsumować karierę weterana włoskich boisk, który na Półwyspie Apenińskim zameldował się właśnie przed sezonem 11/12. Zebrette wykupili go wówczas za 2 mln euro z Desportivo Brasil. Brazylijczyk rozegrał dla ekipy z Udine aż 282 spotkania, po czym przeniósł się do Bolognii, gdzie do dzisiaj jest filarem ekipy Sinisy Mihajlovicia.

Maurizio Domizzi

285 występów na poziomie Serie A i 146 na drugim poziomie rozgrywkowym. Maurizio Domizzi był prawdziwym weteranem calcio, który karierę zakończył dopiero rok temu, w wieku 39 lat. Ostatnie trzy lata swojej futbolowej przygody spędził próbując awansować do Serie A z Venezią.

Neuton

21-latek w tamtym okresie był uważany za duży talent. Pomimo zaledwie 10 występów w sezonie 11/12, w klubie wiązali sobie z nim spore nadzieje, które jednak nigdy nie spotkały się z rzeczywistością. Stoper po tym sezonie rozpoczął wędrówkę po wypożyczeniach zwiedzając Watford, Chapecoense, Granadę i Albacete. Później, już po wygaśnięciu umowy z Udinese, próbował przywrócić karierę na prawidłowy szlak w Pistoiese, na Cyprze i w niższych ligach brazylijskich, jednak bez skutku. Dzisiaj w wieku 31 lat jest bez klubu po odejściu z 3-ligowej brazylijskiej Yparangi.

Andrea Coda

Kolejny weteran włoskich boisk, który pomimo napakowanego CV, nie skończył piłkarskiej kariery w tak łagodny sposób jak Domizzi. 35-letni Coda od dwóch lata ma bowiem problemy ze znalezieniem sobie zespołu. Nieudane okazały się półroczne epizody w Gubbio i Viterbese.

Damiano Feronetti

W pamiętnych rozgrywkach był rezerwowym, ale i tak uzbierał 20 występów. Wychowanej Romy urodzony w Albano Laziale (!) nie zrobił takiej kariery jak wielu mu wróżyło, chociaż do CV może wpisać prawie 100 występów na poziomie Serie A i występowanie w koszulce Parmy, Torino, czy Genoi. Od trzech lat występuje w US Rivignano na peryferiach poważnej piłki.

Joel Ekstrand

Peryferyjna postać w 11/12, ale swoje 19 występów odhaczył. Później lepiej już jednak nie było. Szwedowi najlepiej wiodło się na poziomie angielskiej Championship, gdzie przez kilka lat grał w Bristol City czy Rotherdam United. Dzisiaj w wieku zaledwie 31 lat pozostaje bez klubu po słabym podejściu do gry w AIK Solna.

Pablo Armero

W pewnym momencie jeden z lepszych lewych obrońców w Serie A, który po występach w Udine, dostał angaż w Napoli, gdzie nadal szło mu co najmniej dobrze. Zaledwie 4 mln euro, jakie Partenopei zainwestowali w Kolumbijczyka szybko się spłaciły. W ostatnich latach Armero, to już jednak bardziej podróżnik niż piłkarz. W ostatnich trzech latach występował w Bahii, CD America, Centro Sportivo Alagoano i Guarani, aż w grudniu ubiegłego roku dał sobie spokój z piłką.

Mauricio Isla

Piłkarski wojownik, który to właśnie z Udinese trafił do Juventusu. Skauci Zebrette wypatrzyli go w w chilijskim Universidad Catolica i za zaledwie pół miliona euro sprowadzili do Włoch. Pięć lat później boczny obrońca odchodził za 14 mln euro. Dzisiaj jest zawodnikiem Flamengo, do którego trafił w tamtym roku z Fenerbahce.

Dusan Basta

Swego czasu jeden z solidniejszych prawych obrońców w Serie A, który w 2014 roku przeniósł się za 6 mln euro do Lazio. W Rzymie spędził pięć lat, a po wygaśnięciu umowy niespodziewanie zakończył karierę mając 35 lat i mimo sporego zainteresowania jakie wywoływał jeszcze chociażby pośród serbskich klubów. Dzisiaj Basta pracuje w firmie P&P prowadzonej przez znanego agenta piłkarskiego Federico Pastorello.

Michele Pazienza

Niegdyś uważany za spory talent, który może nie okazał się nowym Alessandro De Piero, ale zwiedził Juventus, Napoli czy Fiorentinę. Do Udine trafił właśnie z Juve na półroczne wypożyczenie. Karierę skończył w 2017 roku w Manfredonii, mając już w końcówce kariery spore problemy z ustabilizowaniem formy. Szybko jednak znalazł sobie nowe zajęcie. Został trenerem. Prowadził drużyny juniorskie Pisy, a w końcu również pierwszy zespół. 38-latek obecnie trenuje występującą w Serie D Cerignolę.

Gelson Fernandes

Podobnie jak Pazienza, do Udinese został wypożyczony w styczniu 2012 roku, jednak potrafił wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie i być sporym dodatkiem w drugiej linii Zebrette. 34-latek w lipcu zakończył karierę po okresie gry w Eintrachcie Frankfurt.

Giampiero Pinzi

Solidny rzemieślnik, który na poziomie Serie A rozegrał prawie 400 spotkań. Przez 13 lat związany z Udinese, odszedł dopiero w 2015 roku ostatnie lata kariery spędzając w Chievo, Brescii i Padovie. Po odwieszeniu butów na kołek, wrócił do Udine, gdzie jest członkiem sztabu trenerskiego Luki Gottiego.

Emmanuel Badu

W Udinese spędził najlepszy okres w karierze w ciągu którego był łączony z o wiele większymi markami. Ostatecznie przespał trochę dobry moment na transfer i opuścił Zebrette dopiero w 2017 roku na rzecz Bursasporu, a potem już definitywnie na rzecz Hellasu Verona. Dzisiaj głośno zapowiada, że jego włoska przygoda dobiega końca, a on sam chce wrócić do rodzinnego Asante Kotoko.

Kwadwo Asamoah

Kolejny cud działu skautów Udinese, którzy znaleźli go w szwajcarskiej Bellinzonie i sprowadzili za zaledwie milion euro. Trzy lata później za 18 mln euro odchodził do Juventusu. Dzisiaj jest bez klubu, po tym jak kilka dni temu rozwiązał umowę z Interem. Zainteresowana jest pozyskaniem jest chociażby Sampdoria.

Roberto Pereyra

Wróżono mu o wiele większą karierę, jednak ostatecznie czegoś zabrakło i to nawet w momencie, gdy grał już w Juventusie. Stara Dama bez większego żalu oddała go do Watfordu, a tam z sezonu na sezon wyglądał coraz gorzej. Tego lata powrócił jednak do Udinese, które liczy na jego reaktywację, szczególnie, że ma dopiero 29 lat.

Gabriel Torje

Potwierdzenie tego, że skauci Udinese też popełniali błędy. Torje był uważany za spory talent, a w Udinese dali mu czas i miejsce na naukę. W rozgrywkach 11/12 odwdzięczył się 3 bramkami w 21 spotkaniach, ale to było na tyle. Potem zmieniał kluby jak rękawiczki grając w Hiszpanii, Rosji, Turcji, czy Rumunii. Od lutego jest zawodnikiem greckiej Larisy.

Antonio Di Natale

Człowiek instytucja, człowiek Udinese, legenda calcio. Mógł grać w o wiele lepszych klubach, ale zawsze na pierwszym miejscu stawiał Udinese. Sezon 2011/12 był jego popisem. 29 bramek w 44 spotkaniach w tym 23 trafienia w samej Serie A. Po zakończeniu kariery bardzo powoli zabierał się do nowych rzeczy. O dziwo nie pracuje w Udinese, a w Spezii, gdzie prowadzi drużyny młodzieżowe.

Foto LaPresse – Tano Pecoraro 29 09 2018 La Spezia – (Italia) Sport Calcio Spezia vs Carpi Campionato di Calcio Serie BKT 2018/2019 – Stadio “Alberto Picco” nella foto: di natale antonio Photo LaPresse – Tano Pecoraro 29 September 2018 City La Spezia – (Italy) Sport Soccer Spezia vs Carpi Italian Football Championship League BKT 2018/2019 – “Alberto Picco” Stadium in the pic: di natale antonio

Antonio Floro Flores

Jeden z tych zawodników, o których myślisz, że grali w chyba połowie klubów Serie A. Floro Flores w czasie zawodowej kariery zwiedził między innymi Napoli, Sampdorię, Perugię, Arezzo, Genoę, Sassuolo, Chievo, czy Bari. W rewelacyjnym sezonie w Udinese najczęściej było dżokerem wchodzącym z ławki. Ustrzelił w ten sposób 6 bramek. Karierę skończył w tym roku po okresie gry w Casertanie. Pozostał tam jednak trenerem jednej z grup młodzieżowych.

Jeżeli doceniasz naszą pracę i chcesz dołożyć się do rozwoju strony, to zapraszamy do wsparcia na Patronite. Za każde wsparcie z góry bardzo dziękujemy!

Komentarze