Gasperini, czyli z piekła do nieba

Gasperini, czyli z piekła do nieba

Wszyscy, którzy śledzą aktualnie wyniki Serie A, znają z pewnością postać Gian Piero Gasperiniego. Włoski szkoleniowiec wykonuje przez ostatnie lata świetną robotę w Atalancie, sprawiając nawet, że do Bergamo zawitała Liga Mistrzów. Jednak nie zawsze było tak kolorowo, a i Gian Piero może pochwalić się słabszymi, a nawet bardzo słabymi momentami w swojej karierze.

Żeby znaleźć taki moment u tego szkoleniowca, wystarczy, że cofniemy się kilka lat wstecz, kiedy to Gasperini dołączał do Interu Mediolan z Genoi, w której to szło mu naprawdę dobrze. W klubie z Genui spędził aż cztery lata, sprawiając że drużyna przez niego prowadzona wzniosła się przynajmniej poziom wyżej. Dlatego też, zainteresowanie Interu Mediolan taką postacią, nie powinno być zaskakujące. Jednak przygoda tego trenera z Interem nie potrwała zbyt długo, bowiem Gian Piero został zwolniony już po 5 spotkaniach.

O co właściwie poszło?

W 2011 roku, Inter Mediolan jeszcze brał udział w wyścigu światowej czołówki i nie mógł sobie pozwalać na gorsze momenty. Żeby lepiej to zrozumieć, warto przybliżyć jakiej klasy to był zespół. W sezonie przed przyjściem na Giuseppe Meazza Gasperiniego, Inter zdobył Klubowe Mistrzostwo Świata, Supercoppa i Coppa Italia. Warto też wspomnieć, że dwa lata wcześniej drużyna z Mediolanu zdobywała Mistrzostwo Włoch i Ligę Mistrzów.

Teraz wystarczy sobie wyobrazić, że do takiego zespołu, który świętuje ostatnio same sukcesy, w którego barwach występuje chociażby Forlan, Sneijder czy Milito, przychodzi człowiek, który nie jest w stanie wygrać spotkania. Gian Piero, w barwach Interu zdobył raptem jeden punkt. Można powiedzieć, że zderzył się ze ścianą.

Warto prześledzić spotkania Gian Piero Gasperiniego w drużynie z Mediolanu, żeby łatwiej było zrozumieć to, jak bardzo tragiczny był to moment jego kariery. Początek jego przygody w Interze nie był łatwy. Sezon zaczął od Superpucharu Włoch, w którym mierzył się z AC Milanem, który w tamtych czasach nie był wcale takim łatwym przeciwnikiem. Występowali tam wtedy chociażby Ibrahimović, Seedorf, Van Bommel czy Gattuso. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 2:1 dla Milanu, co było sporym ciosem dla wszystkich fanów Nerazzurrich.

Następnie nadeszło spotkanie z Palermo, Gasperini postanowił zastosować przeciwko słabszemu rywalowi taktykę bardzo ofensywną. Plan może i wypalił, bo Inter zdobył w tym meczu aż trzy bramki, jednak nie warto było zapominać o obronie, która przepuściła aż cztery trafienia drużyny z Palermo. Po tych spotkaniach nadeszła Liga Mistrzów, w której Inter Gian Piero przegrał 0:1 spotkanie z Trabzonsporem, w którego barwach wystąpił chociażby Arkadiusz Głowacki.

Znalezione obrazy dla zapytania inter trabzonspor 2011

Po tych trzech ciężkich dla sympatyków Interu spotkaniach, nadszedł moment, w którym mogła się pojawić iskra nadziei. Inter Mediolan zremisował spotkanie z AS Romą w Mediolanie. Jednak okazało się to tylko wypadkiem przy pracy, bo już trzy dni później, klub prowadzony przez Gasperiniego przegrał 3:1 z Novarą Calcio. To spotkanie przelało już jednak czarę goryczy. Gian Piero stracił po tej porażce posadę, a zastąpił go Claudio Ranieri.

Czasy po Gasperinim

Jak się jednak po odejściu Włocha okazało, nie całą winą za słabe wyniki Interu można było go obwiniać. Bo już przejmujący po nim posadę trenera Claudio Ranieri również miał niemały problem, żeby ułożyć ten zespół jak należy. Nowy szkoleniowiec wytrzymał jednak nieco dłużej, bo od września do marca, dowodząc zespołem z Mediolanu w 35 spotkaniach, z czego wygrał ich raptem 17. Wynik ten nie zadowolił władz klubu i postanowili wykonać kolejną zmianę na tym stanowisku. Sezon finalnie dokończył Andrea Stramaccioni. Ten szkoleniowiec swoją posadę utrzymał jednak już nieco dłużej, bo poprowadził Inter jeszcze w całym następnym sezonie.

Teraz warto zadać sobie pytanie, gdzie leży pies pogrzebany? Czy można obwiniać w stu procentach obecnego trenera Atalanty, za to jak wyglądała ta drużyna, kiedy ją prowadził? Po części na pewno tak, bo w końcu to jego rolą jest, żeby zapanować nad szatnią i poprowadzić graczy w kierunku zwycięstwa. Jednak jak wiemy z historii tego zespołu, zmiana Gasperiniego wcale dużo nie zmieniła, a Inter nie wracał przez długie lata do czołówki Serie A.

Zresztą, sam Gian Piero Gasperini jakiś czas temu komentował swoją przygodę słowami:

W tamtym momencie Inter miał problemy i te problemy mieli dalej nawet po tym, jak mnie zwolnili. Chyba dzięki temu stałem się silniejszy. To dało mi więcej motywacji do pokazania ludziom, że się mylili. To był bardziej błąd Interu, niż mój.”

Dostając się do nieba

O tym, że jest to bardzo dobry szkoleniowiec, mogliśmy się przekonać już niewiele później. Gian Piero, po zwolnieniu z Interu trafił do Palermo, gdzie szło mu przeciętnie, jednak przygoda z tymi zespołami nie zabiła w nim woli walki. W 2013 roku, Gasperini dołączył znowu do Genoi, gdzie zaczął wracać na zwycięskie tory. Z czasem jego postać obserwowała na nowo połowa Italii. Największe zainteresowanie tym szkoleniowcem jednak przejawiała Atalanta, do której finalnie Włoch dołączył. Resztę historii raczej każdy już zna.

Komentarze

Leave a Comment

(required)

(required)