Elegancki na boisku i poza nim. Historia Gaetano Scirei.

Elegancki na boisku i poza nim. Historia Gaetano Scirei.

Na boisku wygrał niemal wszystko. Na murawie zawsze zachowywał się elegancko, grał ostro, stanowczo, lecz z szacunkiem dla rywala. Przez całą karierę nie otrzymał ani jednej czerwonej kartki. Tak w skrócie można opisać Gaetano Scirię. Niestety, jeden wyjazd do Polski skończył się dla Włocha tragicznie. W okolicach miejscowości Babsk, samochód ze Scireą , uległ wypadkowi, w skutek czego zginął On oraz dwójka innych pasażerów.

Scirea był wychowankiem Atalanty Bergamo, skąd dołączył do Juventusu. W swojej karierze wygrał niemal wszystko, co było możliwe do wygrania. Siedmiokrotnie zdobył Mistrzostwo Włoch i dwukrotnie puchar kraju. Z Juventusem zdobył Puchar i Superpuchar Europy, Puchar UEFA, Puchar Interkontynentalny oraz Puchar Zdobywców Pucharów. Natomiast ze Squadra Azzurra sięgnął po najważniejsze zdobycze w karierze, czyli wygranie Mundialu w Hiszpanii w 1982 roku.

Był bardzo szanowany niemal przez wszystkich. Grał ostro, bezpardonowo, lecz zawsze z szacunkiem dla rywala. Szacunkiem obdarzał również arbitrów, nigdy nie podważając ich zdania. Nie dyskutował, tylko przyjmował decyzję z pokorą. Podczas całej kariery nie otrzymał ani jednej czerwonej kartki. Był uznawany za wojownika. Karierę zakończył w 1988 roku.

Rok 1989, Gaetano przyjeżdża do Polski, żeby zobaczyć w akcji Górnik Zabrze. Miał to być najbliższy rywal Bianconerich w europejskich pucharach. Po spotkaniu, wsiadł do samochodu z kierowcą, tłumaczką języka włoskiego oraz działaczem Górnika Zabrze. W okolicach Babsk, doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w skutek czego tragicznie spłonęła trójka pasażerów z wyjątkiem jednej osoby. Do spłonięcia samochodu doszło ponieważ w bagażniku Fiata znajdowały się cztery karnisty paliwa. Spłonęli żywcem, a policjanci potrzebowali kilkunastu godzin, żeby zidentyfikować ciała ofiar. Drzwi były zablokowane, więc nie mieli drogi ucieczki.

Rodzina Scirei nie mogła pogodzić się ze śmiercią. Ojciec piłkarza, po kilku dniach zmarł na zawał serca, żona Gaetano nigdy nie związała się z innym mężczyzną, a przyjaciele do dziś odczuwają jego brak. Co więcej, najbardziej fanatyczni kibice Juventusu, swoją trybunę nazwali imieniem właśnie Gaetano Scirei. Młodzi piłkarze grają z kolei puchar imienia legendarnego obrońcy.

Okoliczności wypadku nigdy nie zostały dokładnie przebadane. Nie wiadomo było nawet, kim była osoba która przeżyła ten tragiczny wypadek. Do czasu.

Na forum fanów Juventusu zgłosił się pewien użytkownik, który przeżył wypadek z udziałem stopera! Opisał dokładnie, jak to się wydarzyło, obalił mit z otwartymi drzwiami obok których siedział, przeżył tylko dlatego, że miał… niezapięte pasy bezpieczeństwa! Dzięki temu wypadł przez przednią szybę, pokaleczył sobie ciało ale przeżył. I pewnego dnia postanowił podzielić się tymi tragicznymi wydarzeniami z internautami.

Nazywam się Andrzej Zdebski i to ja byłem tym czwartym pasażerem, który przeżył. „Moje drzwi jak mówi wikipedia” wcale nie były sprawne a przed śmiercią uratowały mnie.. NIEZAPIĘTE pasy bezpieczeństwa przez co podczas zderzenia wypadłem przez przednia szybę. Odniosłem też wiele innych obrażeń, ale największym problemem było leczenie chorej psychiki (wypadek ten wywarł wielką traumę, po dziś dzień widzę to wszystko przed sobą, ten samochód, ludzi płonących w nim..) byłem długi czas leczony, niestety robiłem to później na własną rękę, musiałem sprzedać duże mieszkanie, aby pokryć koszty licznych operacji, rehabilitacji oraz wyjazdów do szpitali zagranicznych.

Scirea rozegrał w barwach Bianconerich 377 spotkań. Jest drugim w historii graczem z największą ilością rozegranych meczy. Przebił go  dopiero Alessandro Del Piero.

Miało to dla mnie wielkie znaczenie, ponieważ ten wynik należał do niego. Tacy ludzie, to dla mnie inspiracja do osiągania sukcesów.

Ze śmiercią swojego przyjaciela nie mógł się pogodzić Dino Zoff, kolejna legenda Juventusu.

On nigdy nie chciał znaleźć się na pierwszych stronach gazet, ale zginął w takich okolicznościach, że nie pisano o niczym innym przez kilka dni.

Napisano o nim wiele książek, nakręcono również film. Gaetano był jednym z najlepszych środkowych obrońców świata. Wiele osób uważa, że lepszy od niego był tylko Franz Beckenbauer. Tragiczna śmierć Włocha stała się jednym z najczarniejszych dni fanów Juve. Wspaniały piłkarz, który ginie w takich okolicznościach. Niczym męczennik.

Komentarze