Crotone bliżej spadku. Inter zgodnie z planem

Crotone bliżej spadku. Inter zgodnie z planem

W inauguracyjnym spotkaniu 20. kolejki Serie A, Bologna po golu Blerima Dzemailiego zwyciężyła na wyjeździe Crotone 1:0. W drugim meczu zaś, Inter zgodnie z planem, choć nie bez problemów ograł Chievo 3:1. Bramki dla Nerrazurrich zdobywali Mauro Icardi, Ivan Perisić oraz Eder.

Dla Crotone każdy kolejny ligowy mecz to walka o życie. Patrząc więc na ostatnie dobre wyniki u siebie, drużyna z Kalabrii mogła liczyć na punkty w starciu z przyjezdnymi z Bolonii. Pierwszy groźny strzał oddali podopieczni Roberto Donadoniego. W 22. minucie, Mattia Destro odebrał piłkę w narożniku pola karnego i uderzył w lewy róg bramki, ale na posterunku był Cordaz. Kolejny godny uwagi strzał dopiero na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy oddał z rzutu wolnego Leonardo Capezzi, ale piłka poleciała minimalnie nad poprzeczką. Spotkanie nie należało do emocjonujących, żaden z zespołów nie zdominował rywala i wynik odzwierciedlał to co widzieliśmy na boisku.

W drugiej połowie lepiej zaczął grać zespól z regionu Emilia-Romania. Potwierdził to już w 51. minucie Blerim Dzemaili, który po podaniu Ladislava Krejciego fantastycznym, technicznym strzałem umieścił piłkę w siatce. Gospodarze szybko wzięli się za odrabianie strat. Pięć minut później po bardzo dobrej akcji, Antonio Mirante zatrzymał w sytuacji sam na sam Marcusa Rohdena. Podopieczni Davide Nicoli długo utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało, natomiast Bologna próbowała kontratakować. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i bardzo cenne trzy punkty zgarnęli Rossoblu. Crotone natomiast, po tym spotkaniu zostało czerwoną latarnią ligi i czeka ich bardzo ciężka walka o ligowy byt.

FC Crotone – Bologna FC 0:1

Bramki: 51′ B.Dzemaili

Crotone (4-4-2): Cordaz – Rosi, Ceccherini, Ferrari, Martella – Rohden (76′ Simy), Capezzi (57′ Nalini), Crisetig, Palladino – Trotta (65′ Gnahorè), Falcinelli. Trener: Davide Nicola
 
Bologna (4-3-3): Mirante – Torosidis (29′ Krafth), Maietta, Gastaldello (42′ Oikonomou), Masina –  Nagy, Viviani (83′ Pulgar), Dzemaili; Di Francesco, Destro, Krejci. Trener: Roberto Donadoni

W drugim sobotnim meczu Inter podejmował na San Siro ekipę z Werony, Chievo. Faworytem, rzecz jasna, byli czarno-niebiescy. Pierwsze trzydzieści minut to całkowita dominacja gospodarzy, lecz nie została ona potwierdzona bramką. Swoje okazję marnowali Mauro Icardi oraz nowy nabytek Nerrazurich, Roberto Gagliardini. Zupełnie niespodziewanie w 34. minucie rzut rożny mieli przyjezdni, dośrodkowywał Valter Birsa, a piłkę do bramki skierował Sergio Pellissier. Pierwsza połowa zakończyła się więc sensacyjnym wynikiem.
Obraz gry po zmianie stron, nie zmienił się. Inter atakował, a Chievo skutecznie się broniło. Gospodarze dopięli swego dopiero w 69. minucie meczu, gdy po dośrodkowaniu Antonio Candrevy, gola strzelił niezawodny Mauro Icardi. Ten remis napędził gospodarzy do kolejnych ataków, lecz zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w końcówce meczu. Ivan Perisić przeprowadził indywidualną akcje i pokonał Stefano Sorrentino. Był to jego drugi gol w drugim meczu z rzędu. Dzieła zniszczenia w doliczonym czasie gry dokończył Eder.
Było to piąte z rzędu zwycięstwo Interu w lidz ! To z pewnością bardzo szczęśliwy okres dla kibiców czarno-niebieskich. Natomiast Chievo po trzech porażkach z wyżej notowanymi rywalami, będzie musiało szukać punktów w następnych kolejkach.
Inter Mediolan- Chievo Verona 3:1
Bramki: 69′ Icardi, 86′ Perisic, 90+3′ Eder – 34′ Pellissier
Inter (4-2-3-1): Handanovic – D’Ambrosio, Miranda, Murillo, Ansaldi (60′ Eder) – Gagliardini, Kondogbia – Candreva (82′ Palacio), Joao Mario (70′ Banega), Perisic – Icardi. Trener: Stefano Pioli
 
Chievo (4-2-3-1): Sorrentino – Frey (60′ Spolli), Dainelli, Gamberini, Gobbi – Castro (73′ De Guzman), Radovanovic, Bastien – Birsa (46′ Izco), Meggiorini, Pellissier. Trener: Rolando Maran

Komentarze