10 zawodników, którzy powinni już zmienić kluby w Serie A

10 zawodników, którzy powinni już zmienić kluby w Serie A

W karierze niemal każdego zawodnika przychodzi taki moment, w którym odbija się on od przysłowiowej ściany w swoim obecnym zespole i powoli zaczyna myśleć o odejściu i zrobieniu kolejnego kroku w przód w swojej karierze. Wybraliśmy 10 właśnie takich zawodników, którzy w niedługim czasie powinni pomyśleć o zmianie klubu. Oto część pierwsza naszego zestawienia.

1. Mattia Perin (Genoa)
W ekipie Gryfów jest już od ośmiu lat. Przeszedł standardową drogę włoskiego piłkarza, a więc drużyn młodzieżowych przez primaverę aż po pierwszy zespół Genoi, gdzie od kilku lat nie ma konkurencji między słupkami. Nie sposób jednak zauważyć, że 23-latek doszedł w drużynie ze Stadio Marassi do ściany. Pierwsza dziesiątka, to na ten moment szczyt możliwości klubu, a Perin raz nawet świętował awans do europejskich pucharów, w których ostatecznie nie zagrał, bo Genoa nie dostała zgody od UEFA. Co roku pytają o niego największe włoskie marki i wydaje się, że to najlepszy okres żeby opuścić Genuę. Najmocniej o gracza zabiega podobno Juventus i Inter, ale nie brakuje też zapytań zza granicy.

2. Alejandro Gomez (Atalanta)
Skrzydłowy La Dea od dłuższego czasu jest wyróżniająca się postacią w Atalancie, a ostatnio znalazł się nawet na radarze selekcjonera reprezentacji Włoch Giampiero Ventury, który chce go w najbliższym czasie powołać do kadry. Na celowniku miał go już jego poprzednik Antonio Conte, który myślał nawet nad wzięciem go na EURO 2016, ale plany pokrzyżowała kontuzja urodzonego w Buenos Aires zawodnika. Dlaczego Gomez miałby jednak opuszczać Bergamo? Bo ma już 28-lat i w karierze nie grał jeszcze w żadnym dużym klubie. To jego ostatni dzwonek, aby do takiego trafić. Przed sezonem sporo mówiło się o zainteresowaniu Lazio, Sassuolo, a nawet Milanu, jednak ostatecznie pozostał on na Stadio Atleti Azzuri.

3. Nicola Murru (Cagliari)
Swego czasu świetnie zapowiadający się lewy obrońca Cagliari, który w Serie A debiutował w wieku 17 lat. To wówczas w stronę gracza zwróciło uwagę wiele lepszych i bardziej renomowanych europejskich drużyn, ale Rossoblu odrzucali wszystkie oferty. Ostatnio 21-latek trochę wyhamował. Ma za sobą przeciętny sezon w Serie B, a i w Serie A nie powala. Wydaje się, że zmiana klubu mogłaby podziałać na niego motywująca i wydobyć jeszcze nieodkryte pokłady talentu, którego z pewnością mu nie brakuje.

4. Riccardo Saponara (Empoli)
Kapitalny ubiegły sezon sprawił, że cena gracza ponownie powędrowała w górę, co zniechęciło chociażby Napoli. Do tej pory ofensywny pomocnik wzorcowo rozwijał się w Toskanii, jednak ostatnio podobnie jak cała drużyna znajduje się pod formą. Zaledwie dwie bramki zdobyte w tym sezonie przez drużynę Giovanniego Martusciello, to po części także jego wina. Zmiana klubu na wiekszy powinna być kwestią czasu. Tam z pewnością powróciłby do wysokiej dyspozycji.

5. Leonardo Pavoletti (Genoa)
28 lat na karku i czas na zmiany. Napastnik od dłuższego czasu jest głównym żądłem Genoi, ale podobnie jak Mattia Perin doszedł do ściany i więcej w klubie z Genui raczej nie wywalczy. Zimą po zawodnika ma się ponownie zgłosić Napoli, które już latem próbowało sprowadzić go na Stadio San Paolo. Wtedy Włoch odmówił, ale teraz najprawdopodobniej zgodzi się na transfer. Przeprowadzka pod Wezuwiusz zapewni mu nie tylko grę o najwyższe cele w Serie A i występy w Champions League, ale również łatwiejszą drogę do reprezentacji Włoch. Z tą od dłuższego czasu Pavoletti ma bowiem nie po drodze.

6. Mauro Icardi (Inter)
Icardi dobrze pasuje do Interu pod względem sportowym, ale pod względem emocjonalnym całkowicie rozmija się z wartościami klubu. Mimo iż jest kapitanem klubu, to po ostatnich rewelacjach ujawnionych w swojej książce, jego relacje z kibicami już nigdy nie będą takie same. Tifosi Nerazzurrich wyzwali już Argentyńczyka w każdy możliwy sposób, wdarli się na teren jego domu i ostentacyjnie wyrazili się w sprawie odebrania zawodnikowi opaski kapitana. W Mediolanie już teraz porusza się z eskortą ochrony, więc czym prędzej powinien pakować się z miasta, szczególnie, że zainteresowanie nim jest spore.

7. Manolo Gabbiadini (Napoli)
W Neapolu nieszczególnie lubiany, bo nigdy w pełni nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Do tego po kontuzji Milika nie potrafił wykorzystać nadarzającej się okazji i zawiódł na całej linii. Ostatnim popisem głupoty była czerwona kartka za kopnięcie przeciwnika już w pierwszej połowie meczu z Crotone. Rzekomo prezes Aurelio de Laurentins dał zielone światło na jego odejście w styczniu, ale rozpatruje tylko oferty powyżej 25 milionów. Najwięcej mówi się o Evertonie.

8. Oscar Hiljemark (Palermo)
Jeden z niewielu dobrych zawodników, którzy pozostali w Palermo, po ostatnich wyprzedażach. Szanse, że jest to jego ostatni sezon w ekipie Rosanero są jednak bardzo duże. Szwed jest gwarantem jakości w środku pola, więc nowy klub znajdzie bez problemu. Raczej nie zechce pozostawać w klubie, który zmierza donikąd (chyba, że wykupią go chińscy inwestorzy), szczególnie, że jest w idealnym wieku (26 lat) do postawienia kolejnego kroku w przód.

9. Silvan Widmer (Udinese)
Udinese to klub, który od dłuższego czasu popada w przeciętność. Coraz niższe pozycje w lidze i coraz więcej trenerskich roszad nie wróży szczególnie dobrze na przyszłość. Widmer od paru sezonów jest pewną postacią na prawym skrzydle zespołu i również zasłużył już na transfer i kolejny krok do przodu. Jakiś czas temu sporo mówiło się o zainteresowaniu Juventusu, ale w obliczu sprowadzenia Daniego Alvesa sprawa przycichła.

10. Milan Badelj (Fiorentina)
W przypadku Chorwata sytuacja jest zgoła inna. On sam od dłuższego czasu domaga się transferu, mimo iż we Florencji gra dopiero od roku. W poprzednim sezonie wywalczył sobie jednak pewną pozycję w zespole Paulo Sousy i teraz głośno opowiada się za zmianą pracodawcy. Głównym zainteresowanym pozostaje Milan.

Komentarze